NASZE PUBLIKACJE

Był Luksemburg, chata, szkło... czyli Radio Luxembourg a sprawa polska
Featured

Był Luksemburg, chata, szkło... czyli Radio Luxembourg a sprawa polska

Kto dziś jeszcze pamięta wers słynnej „Autobiografii” Perfektu: „Był Luksemburg, chata, szkło…” i wie, co tak naprawdę oznaczał w nim Luksemburg?

Okazuje się, że takich dinozaurów jest całkiem sporo,  o czym mogliśmy przekonać się w ubiegły piątek w Villi Louvigny. W pierwszej siedzibie Radia Luxembourg położonej w Parc de la Ville odbyło się spotkanie poświęcone recepcji tego radia w Polsce (Radio Luxembourg behind the Iron Curtain: The Polish Connection). Wydarzenie uświetnił znakomity dziennikarz muzyczny Piotr Metz, od lat pracujący w radiowej Trójce, a rozmowę z nim przeprowadziła Hanna Siemaszko, znana m.in. jako autorka podcastu SciLux.

Gość przybliżył słuchaczom fenomen niezwykłej popularności Radia Luxembourg za żelazną kurtyną. W czasach przesiąkniętych propagandą państwowych mediów oraz braku dostępu do zagranicznej muzyki radio nadawane z Wielkiego Księstwa było prawdziwym oknem na świat. W przeciwieństwie do innych zachodnich stacji takich jak Radio Wolna Europa czy BBC, Radio Luxembourg nie było zagłuszane – PRL-owskie władze najwyraźniej nie doceniły potęgi muzyki rozrywkowej. Zresztą w tej części Europy słuchanie RL było nielegalne tylko w NRD, co i tak nie stanęło na przeszkodzie popularności stacji w tym kraju.

Ze względów techniczno-meteorologicznych Radio Luxembourg było najlepiej słyszalne w Polsce późnym wieczorem i o tej właśnie porze kształtowało muzyczne gusta całego pokolenia: towarzyszyło nastolatkom udającym z wypiekami na twarzy, że grzecznie już śpią, uświetniało prywatki nieco starszej młodzieży, a nawet nakręcało niezwykle prosperujące biznesy. Piotr Metz opowiedział, jak na wielką skalę produkowano w latach 60-tych tzw. pocztówki dźwiękowe, na których zamiast życzeń dla mamy lub babci tłoczono hity zgrane uprzedniego wieczoru z „luksemburskiej” listy przebojów. Takie pocztówki, choć marnej jakości, rozchodziły się jak świeże bułeczki, były bowiem jedynym sposobem, by zdobyć najnowsze nagrania Beatlesów czy innych największych gwiazd tamtych lat.

Snując skrzącą się anegdotami opowieść, gość spotkania przypomniał koncert Rolling Stonesów, którzy podbili publiczność Sali Kongresowej w 1967 r. Wiele lat później w wywiadzie z Piotrem Metzem Mick Jagger zdradził, że również dla zespołu było to niezapomniane wydarzenie, nie tylko ze względu na gorące przyjęcie przez fanów, ale także na jego kontynuację w warszawskich lokalach na zaproszenie partyjnych towarzyszy.

Piotr Metz opowiedział też mało znaną historię niedoszłego koncertu słynnej czwórki z Liverpoolu. PRL-owskie władze wpadły na pomysł, by sprowadzić Beatlesów w 1966 r., aby odciągnąć młodzież od obchodów 1000-lecia chrztu Polski organizowanych przez Kościół. Ostatecznie Beatlesi nie zdecydowali się na przyjazd nad Wisłę, podobno ze względów bezpieczeństwa.

Gość z Trójki wspomniał o szczególnej roli Radia Luxembourg jako inspiracji, czy wręcz wzoru dla twórców kultowej polskiej rozgłośni. Lekki, pełen inteligentnego humoru styl prowadzenia audycji był zupełną nowością i powiewem świeżości w pejzażu radiowym tamtej epoki, już nie mówiąc o „zachodniej” muzyce, która dzięki Trójce bez cenzury płynęła do polskich mieszkań, tak jak wcześniej z Radia Luxembourg.

Po rozmowie odbyła się ciekawa dyskusja z udziałem publiczności, m.in. o współczesnej roli radia – czy komuś jeszcze towarzyszy ono we wszystkich czynnościach dnia, jak kiedyś dawna Trójka? Czy też powoli staje się niszowym medium, zdetronizowanym przez wszechobecne podcasty i platformy muzyczne?

Na koniec uczestnicy zostali zaproszeni na immersyjną, multimedialną wystawę dokumentującą historię Radia Luxembourg i jego odbioru w Europie, szczególnie Środkowo-Wschodniej. Wystawa Ghosts of the Villa potrwa do 3 kwietnia, jednak niestety nie ma już dostępnych terminów zwiedzania. Na szczęście nasz reporter Marcin Wierzbicki uwiecznił dla Was tę ekspozycję w swojej fotorelacji.

Więcej o Radiu Luxembourg, jego muzyce i słuchaczach usłyszycie w Liście osobistej Piotra Metza z 20 marca .

We use cookies

We use cookies on our website. Some of them are essential for the operation of the site, while others help us to improve this site and the user experience (tracking cookies). You can decide for yourself whether you want to allow cookies or not. Please note that if you reject them, you may not be able to use all the functionalities of the site.

Ok