Recenzje

Recenzje

'Wałęsa'' w Utopolis. Nasza recenzja

Największa sala kinowa w Luksemburgu pęka w szwach, słychać gwar pięciuset osób… Wreszcie gaśnie światło, zapadam się w czerwony, miękki fotel… i czeka mnie pierwsze zaskoczenie - mocne punkowe uderzenie w czołówce filmu. Muzyka to jeden z największych atutów najnowszego dzieła Wajdy. Piosenki Brygady Kryzys, Dezertera, Proletaryatu, Aya Rl, wreszcie zapadająca w pamięć "Kocham wolność" Chłopców z Placu Broni nie są tłem, ale aktorem "z krwi i kości", dynamizującym film i nadającym mu klimat. Wielki plus dla reżysera za otwartość. 

''Kapitanowie kwietnia'' i ''Jasne błękitne okna''

Jednym z gości DirActor’s Cut była Maria de Medeiros, znana szerszej publiczności między innymi dzięki roli Fabienne w Pulp Fiction. Mimo sukcesu w Hollywood utalentowana Portugalka gra głównie w europejskich filmach, a od czasu do czasu staje także za kamerą. Na Festiwalu miałam okazję obejrzeć pierwszy wyreżyserowany przez nią film długometrażowy - Capitães de Abril(Kapitanowie kwietnia). 

''I was on Mars'' i ''Adolf H.''

Na film I was on Mars w reż. Daniego Levy’ego wybraliśmy się głównie ze względu na wątek polski. Główna bohaterka, Silva (Sylwia?), to młoda Polka podejmująca na początku lat 90. brawurową eskapadę do Nowego Jorku. Brawurową, bo nie zna ani słowa w języku angielskim i nikt na nią w Ameryce nie czeka. Cel jej wyjazdu nie jest do końca jasny, ale Sylwia jest najwyraźniej zafascynowana Wielkim Jabłkiem. Marzenia o mieście drapaczy chmur, gdzie czekają ją niezwykłe możliwości, szybko ulegają bolesnej konfrontacji z rzeczywistością – zostaje okradziona i znajduje się na ulicy. Nie znając praw rządzących światem, w którym się znalazła, podejmuje jednak walkę o … no właśnie, właściwie o co? Początkowo wydaje się, że pragnie tylko odzyskać pieniądze, ale wkrótce okazuje się, że ma także inne cele… 

Sophie Marceau - nieautentyczne filmy i autentyczne zdjęcia

Materiał zawiera recenzję filmu „La Disparue de Deauville” w reżyserii Sophie Marceau, zaprezentowanego w ramach festiwalu, oraz sesję zdjęciową, w jakiej Sophie Marceau zgodziła się uczestniczyć w atrium hotelu Le Royal w Luksemburgu.

''Boxes'' i ''Meduzot''

Wstyd przyznać, ale Jane Birkin znałem tylko z jej debiutu aktorskiego w „Powiększeniu” Antonioniego. Kto z nas nie pamięta słynnej zmysłowej sceny z dwiema nagimi modelkami? Od tego czasu ta ikona rewolucji seksualnej, długoletnia partnerka i muza Gainsburga zagrala w blisko 100 filmach, współpracując między innymi z Vadimem, Doillonem, Tavarnierem czy Piccolim. Jej burzliwe życie prywatne zaowocowalo trzema córkami z różnych związków. Piszę o tym nie bez przyczyny, o czym za chwilę.