Czy luksemburskie firmy mają klienta w... wielkim poważaniu?

Awatar użytkownika
Redakcja
Posty: 3239
Rejestracja: 16-10-2006, 23:03
Lokalizacja: stąd i zowąd

Czy luksemburskie firmy mają klienta w... wielkim poważaniu?

Nieprzeczytany post autor: Redakcja »

Z przeprowadzonej przez Quest market we współpracy z Customer Xperience First ankiety wśród reprezentatywnej grupy 500 mieszkańców Luksemburga oraz dodatkowo 100 osób pracujących tu, natomiast mieszkających za granicą (tzw. frontaliers), wynika, że 4 na 10 ankietowanych pytanych o jakość obsługi klienta w Wielkim Księstwie jest zdecydowanie niezadowolonych z tego, jak są traktowani jako klienci przez firmy telekomunikacyjne (bez rozróżnienia na operatorów sieci komórkowych czy telefonii stacjonarnej). W tym sektorze usług klient traktowany jest wg ankietowanych najgorzej. Na drugim miejscu branż, które z klientem się nie lubią znalazły się sklepy odzieżowe (17%) na trzecim (15%) zaś sprzedawcy sprzętu RTV-AGD. Najmniej niemiłych wspomnień mieli ankietowani z działem obsługi klienta banków. Tu aż 46% procent ankietowanych wyraziło swoje daleko idące zadowolenie z tego, jak są traktowani w bankach jako klienci.

Generalnie wśród ankietowanych najmniej zadowoloną z poziomu obsługi klienta grupą narodowościową byli Luksemburczycy (41%), zaś w kategorii wiekowej osoby w przedziale 35–54 lat (48%). Z kolei najbardziej usatysfakcjonowanymi klientami (66%) okazali się frontaliersi, hm... może dlatego, że w tej grupie najmniej osób korzysta z usług luksemburskich firm telekomunikacyjnych (komentarz redakcji)...

Co ciekawsze, większość ankietowanych stwierdziła, że czułaby się znacznie lepiej obsłużona, gdyby... po prostu spotkała się z większą życzliwością (65%) i zwyczajnie miłym uśmiechem (54%) ze strony przedstawiciela firmy. Jednocześnie jednak 66% ankietowanych kwestionowało kompetencje pracowników działów obsługi klienta. Przy tym, co niestety nie cieszy, 51% ankietowanych uważa, że firmy, których chcąc nie chcąc jesteśmy klientami na tym małym i hermetycznym rynku, mają zwyczajnie... gdzieś zdanie klientów na ich temat. A Wy co o tym sądzicie?
Załączniki
(c) by demotywatory.pl
(c) by demotywatory.pl
~~~~~
Redakcja
Awatar użytkownika
panda
Posty: 491
Rejestracja: 24-01-2007, 01:01
Lokalizacja: Warszawa/Sandweiler/Houwald/Schëtter

Nieprzeczytany post autor: panda »

Redakcja pisze:Przy tym, co niestety nie cieszy, 51% ankietowanych uważa, że firmy, których chcąc nie chcąc jesteśmy klientami na tym małym i hermetycznym rynku, mają zwyczajnie... gdzieś zdanie klientów na ich temat. A Wy co o tym sądzicie?
Firmy telekomunikacyjne w Luksemburgu nie muszą zabiegać o klienta, bo rynek niektórych dodanych im usług, objętych sprzedażą pakietową (np. telewizja) jest podzielony geograficzne między usługodawców. Na swoim terenie mają wyłączność, czyli pozycję monopolistyczną. Zastanawiające jest, że takie zmowy odbywają się w majestacie luksemburskiego prawa ...
Ja zawsze mam rację. Raz mi się wydawało, że nie mam racji, ale okazało się, że byłem w błędzie ;) [G.J.Gigol]
Awatar użytkownika
bamaza42
Posty: 4487
Rejestracja: 26-09-2006, 15:57
Lokalizacja: Gdansk/Luxembourg

Nieprzeczytany post autor: bamaza42 »

panda pisze:Zastanawiające jest, że takie zmowy odbywają się w majestacie luksemburskiego prawa ...
Malo luksemburskiego...takze unijnego...
Awatar użytkownika
xtheo7
Posty: 931
Rejestracja: 26-09-2006, 19:48
Lokalizacja: ettelbruck / waw

Nieprzeczytany post autor: xtheo7 »

Chyba troche przesadzacie.
Co do telefonii, to w moim miasteczku na dalekiej polnoy mam do wyboru trzech roznych operatorow.
Jesli chodzi o inn uslugi np. pakiety telewizyjne, to w calym GDL wszystkie swiatlowody naleza do Postes i to ona decyduje, komu gdzie i za ile pozwala z nich skorzystac. Tak wiec nie jest to zadna zmowa telekomow, tylko panstwowy monopolista, ktoryutal reguly gry.
ba_sia
Posty: 44
Rejestracja: 27-11-2006, 14:57
Lokalizacja: Warszawa/Mersch

Nieprzeczytany post autor: ba_sia »

To badanie potwierdza tylko oczywista oczywistosc, i tak dziwie sie, ze tylko 51% ankietowanych uwaza, ze uslugodawcy maja ich gdzies. Co do zawodowolonych frontaliersow to chyba przepytywali tylko Francuzow, bo nie wierze, ze jakikolwiek Niemiec jest zadowolony z tutejszych standardow obslugi klienta.
ODPOWIEDZ