Pizot14 pisze:Hmmm to jestem szczęściarzem

3 strzały światła i na całe szczęście z przodu :P , do tego pokiwanie palcem i gest rękoma aby zwolnić ,
Zdarzy się że trafisz na normalnego gliniarza albo na motocyklistę... oni te rzeczy rozumieją... ale jak są łapanki to już wtedy stoją świry i nie ma co dyskutować...
Aha to powyżej teoretycznie dopiero za 2x razem.
Ale znam przypadki że i za pierwszym było nieciekawie.
Dla wszystkich "ścigantów" popatrzcie o ile zazwyczaj w Lux przekraczają prędkość tubylcy znający prawo -> <40% nie więcej niż 40km/h.
A "po kielichu" to nie ma co nawet mówić bo do pierdla można trafić....
Pod pewnymi względami jest tu gorzej niż w Szwajcarii ....