Petycja przeciw ust. o adopcji w związkach homoseksualnych

Awatar użytkownika
bamaza42
Posty: 4487
Rejestracja: 26-09-2006, 15:57
Lokalizacja: Gdansk/Luxembourg

Nieprzeczytany post autor: bamaza42 »

Kulunka pisze:myślałem, że Misio i Xtheo to para
hahahaha! <rotfl>

sorki, nie mogłam się powstrzymać :p

zzz
Posty: 382
Rejestracja: 15-11-2011, 10:21
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post autor: zzz »

MaWi pisze:I rozumiem, ze to jest wszystko, czego potrzebujesz ty i twoja zona, zeby ktos taki jak ja mogl decydowac o losach tego kraju? Ze tyle wystarczy, zeby ci – mowiac kolokwialnie – zatkac gebe? A bez tego? Bez tych pieczatek, bez tych zaswiadczen jestem niewiarygodny? A moze niegodny? A moze po prostu niewygodny?

Nie uwazasz, ze to absurd? Uczepiliscie sie z kolega misiem tego obywatelstwa jak rzep psiego ogona. A to akurat w moim przekonaniu najmniej istotny w calej tej awanturze czynnik.
Ale chyba jakieś kryteria formalne muszą istnieć, prawda? Niezależnie od tego jak restrykcyjne czy liberalne one będą, chyba jakieś muszą być. No bo jak by to wyglądało? GDL ma dać prawo głosu każdemu, kto akurat w dzień wyborów znajduje się fizycznie na terenie kraju? Niezupełnie rozumiem, co, MaWi, sugerujesz... Że powinniśmy w ogóle się pozbyć papierków?

MaWi
Posty: 3731
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

Nieprzeczytany post autor: MaWi »

zzz pisze:Niezupełnie rozumiem, co, MaWi, sugerujesz... Że powinniśmy w ogóle się pozbyć papierków?
Bynajmniej. Sugeruje jedynie, ze kryterium, ktorego tak desperacko bronia moi przedmowcy jest akurat dalece nieadekwatne, nijak ma sie bowiem do meritum. To juz predzej (choc taki wariant pewnie tez ma sporo wad), bylbym za przyznaniem glosu tym, ktorzy sa tu wiecej niz rezydentami "pocztowymi"; tj. posiadaja tu nieruchomosc i/lub placa podatki (niezaleznie od tego, czy maja obywatelstwo). Najprostsze bowiem i chyba najsensowniejsze jest zalozenie, ze jesli ktos tu ma ziemie, na ktorej pasie sie jego krowa, rosna jego ziemniaki lub zwyczajnie stoi jego dom, to bedzie mu zalezalo, zeby te jego ziemniaki, krowa czy dom mialy godne warunki do egzystencji. To natomiast i tylko to czy ktos posiada obywatelstwo czy nie, wcale nie gwarantuje tego, na czym tak moim przedmowcom zalezy.

Tak jak napisalem powyzej – "prawo ziemi" tez nie jest rozwiazaniem idealnym, ale oprocz przeslanek czysto ideologicznych i emocjonalnych (jakie i wylacznie jakie stoja za prawem do glosowania wyniklym z obywatelstwa) ma jeszcze solidne podstawy merytoryczne. I od razu antycypujac riposte xtheo – tak, wiem, casus "Luksemburczyka-kamienicznika mieszkajacego na Seszelach" – kupuje w takiej sytuacji w ciemno, i biore jako "mniejsze zlo", "margines bledu statystycznego" czy jak to tam sobie nazwiesz. Bo w moim przekonaniu ilosc takich kamienicznikow seszelskich wsrod uprawnionych do glosowania wszystkich kamienicznikow i tak bedzie znacznie mniejsza niz ilosc tych, ktorzy nie majac obywatelstwa luksemburskiego, a mieszkajac tu od wielu lat i pracujac dla dobra tej (luksemburskiej) ziemi, nie maja prawa glosu, a wiec ich status niewiele rozni sie od egipskich budowniczych piramid. Chcecie byc egipskimi budowniczymi piramid? Powodzenia ;)

Awatar użytkownika
felo
Posty: 283
Rejestracja: 19-10-2006, 13:52
Lokalizacja: Kopstal

Nieprzeczytany post autor: felo »

MaWi, pozwole sie nie zgodzic... Uwazam, ze uzaleznienie nabycia pelni praw obywatleskich od.... no wlasnie, od bycia obywatelem ma jak najbardziej sens.

W moim odczuciu, nabycie obywatelstwa luksemburskiego jest forma deklaracji, ze oto odtad traktujemy formalnie ten kraj jako "swoj". I od tego momentu jestesmy w nim wspolgospodarzami i posiadamy pelnie praw do wspolksztaltowania tutejszej rzeczywistosci. W przeciwnym wypadku (czyli gdy mamy fromalna mozliwosc nabycia obywatelstwa, ale sie na to nie decydujemy) samookreslamy sie jako goscie w "czyims" kraju i przyjmujemy do wiadomosci, ze w zwiazku z tym takowa pelnia praw nam nie przysluguje.

Ja na przyklad, choc mieszkam tu od lat (i pewnie jeszcze paredziesiat lat tu spedze) zapewne nigdy nie uznam tego kraju za "swoj", a co za tym idzie nie przyjdzie mi do glowy domagac sie tych samych praw, co ludzie ktorzy tego dokonali. Niezaleznie od tego bardzo cenie sobie fakt, ze prawodawstwo tego kraju daje mi w ogole taka mozliwosc (i to bez szczegolnych obostrzen) i nie skazuje mnie na wieczny los mieszkanca drugiej kategorii. A to nie jest przeciez standard.... A ze nie zamierzam z tego dobrodziejstwa korzystac, to juz przeciez tylko i wylacznie moj wybor, ktory jakies konskekwencje niesc przeciez powninien.

Zapytasz moze, czy w zwiazku z tym powinienem byc traktowany jako pelnoprawny obywatel Polski (tudziez ten Twoj seszelski kamienicznik - Luksa)? Otoz uwazam ze nie! Tak wlasnie, po prawdzie tak jest: ani tu, ani tam (bo okreslilem sie w tym wzgledzie wyjezdzajac na stale) nie jest "moj" kraj, wiec w zadnym z nich nie powinienem miec pelni praw. To byloby uczciwe i logiczne... No ale to juz chyba temat na inna dyskusje...

MaWi
Posty: 3731
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

Nieprzeczytany post autor: MaWi »

felo pisze:Ja na przyklad, choc mieszkam tu od lat (i pewnie jeszcze paredziesiat lat tu spedze) zapewne nigdy nie uznam tego kraju za "swoj"
sluchaj, masz zamiar przezyc tu wiekszosc swojego zycia wiedziony jak owca na sznurku – twoja sprawa. Mozesz przeciez kazdego dnia powtarzac mantre misia – "jak mi sie przestanie podobac, to moge zawsze wyjechac". No i zaraz potem dodawac... "hm... to mi sie tu nie podoba, tamto mi sie tu tez nie podoba, ale tuz nad kreska zapisze sobie ile tu w Luksie zarabiam, dodam jeszcze moj swiety spokoj, podziele to wszystko przez moj wrodzony poziom konformizmu i wychodzi mi, ze jeszcze nie mam az tak dosyc, by stad wyjezdzac".

Bo to jest wlasnie prawidlowo zdekodowany poglad kolegi misia. Myslisz, ze to ze sam zacheca niezadowolonych do wyjazdu znaczy ze jest tu ze wszystkim szczesliwy? Bynajmniej. Jest po prostu konformista, ktory wszedl miedzy wrony.

Milego dalszego krakania!

A i na marginesie – czy po tych kilkudziesieciu latach spedzonych w Luksemburgu bedziesz nadal uwazal, ze masz prawo glosowac w Polsce? No, formalnie bedziesz mial, bo Polakiem jestes. A moralnie? Co ciebie, jako czlowieka, ktory po kilkudziesieciu latach nie bardzo bedzie sie orientowal co w Polsce dla mieszkajacych tam Polakow jest najlepsze, uprawniac bedzie do tego, zeby zabierac glos w ICH (bo, sorry – ale nie TWOICH!) sprawach? Ze niby obywatelstwo? No niby tak... Tylko co z tego...

No, i takie sa te "plus dodatnie" i "plusy ujemne" wynikle z posiadania i nieposiadania obywatelstwa. Jak sie blizej przyjrzec sprawie, to posiadanie takowego przez obywatela nie gwarantuje tzw. "dobru panstwa" nic. Nul. Zero. A tu tyle piany na ten temat bijecie, jak by to co najmniej o nagrode Nobla chodzilo...

Awatar użytkownika
felo
Posty: 283
Rejestracja: 19-10-2006, 13:52
Lokalizacja: Kopstal

Nieprzeczytany post autor: felo »

MaWi pisze:sluchaj, masz zamiar przezyc tu wiekszosc swojego zycia wiedziony jak owca na sznurku – twoja sprawa.
W zasadzie tak ;-) Jestem zadowolony ze swojego statusu goscia, z tego jak jako gosc jestem traktowany, poza tym nie czuje sie na silach, zeby wniesc jakis istotny wklad w ksztaltowanie tutejszej rzeczywistosci, zatem nie aspiruje do bycia gospodarzem, ot co...
MaWi pisze:A i na marginesie – czy po tych kilkudziesieciu latach spedzonych w Luksemburgu bedziesz nadal uwazal, ze masz prawo glosowac w Polsce?
Oj, chyba nie doczytales mojego posta do konca ;-)

Awatar użytkownika
xtheo7
Posty: 931
Rejestracja: 26-09-2006, 19:48
Lokalizacja: ettelbruck / waw

Nieprzeczytany post autor: xtheo7 »

MaWi pisze:
zzz pisze:bylbym za przyznaniem glosu tym, ktorzy sa tu wiecej niz rezydentami "pocztowymi"; tj. posiadaja tu nieruchomosc i/lub placa podatki ;)
Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze wlasnie wprowadziles cenzus majatkowy, ktory nie istnieje w procesie naturalizacji ...

Czyli, jesli sie wlasnego domu / mieszkania sie nie dorobilem, to mi prawa wyborcze nie przysluguja ? A nawet jesli sie dorobilem, a zyjac w stabilnym zwiazku z moja mezozona Misiem i przez jego utrzymywanym (bo ja zawodowo nie pracuje), nie moge sie wykazac placeniem podatkow. Troche malo sprawiedliwe, acz uwazam, ze cenzus majatkowy przy aktywnych prawach wyborczych (-> dac sie wybrac do parlamentu), wcale taka zla rzecza nie jest.

Moze jakis inny pomysl JAK udokumentowac nalezyte, wieloletnie i na przyszlosc "sustainable" przywiazanie do Luksemburga? A jakby tak wykazac, ze dzieci poslalo sie do luksemburskiej szkoly? Albo ze dzieci przystapily do Pierwszej Komunii w gminnym kosciolku a nie w kosciele nalezacym do zagranicznej Misji Katolickiej ? Albo, ze ja oraz moje wychowane tu dzieci biegle wladamy choc jednym z trzech urzedowych jezykow tego kraju ? Mam lekkie podejrzenie, ze czesci "zintegrowanych" czlonkow tego forum takie argumenty do smaku nie przypadna.... Sa to oczywiscie argumenty glupie, ale pdalem je tylko po to, by ci uswiadomic, ze W PRAKTYCE, udowodnienie swoich praw do nabycia mozliwosci glosowania bez koniecznosci przyjmowania obywatelstwa, moze byc diabelsko skomplikowane (jesli ma to byc zrobione porzadnie a sprawiedliwie) i bedzie wymagac duzo wiekszej kolekcji papierkow i pieczatek, niz dzis wymaga tego proces naturalizacji.

Awatar użytkownika
xtheo7
Posty: 931
Rejestracja: 26-09-2006, 19:48
Lokalizacja: ettelbruck / waw

Nieprzeczytany post autor: xtheo7 »

A ty Felo, nicponiu jeden, nie trolluj i nie bij piany :p

Kulunka
Posty: 87
Rejestracja: 28-03-2014, 18:55
Lokalizacja: Essen

Nieprzeczytany post autor: Kulunka »

xtheo7 pisze:
Czyli, jesli sie wlasnego domu / mieszkania sie nie dorobilem, to mi prawa wyborcze nie przysluguja ? A nawet jesli sie dorobilem, a zyjac w stabilnym zwiazku z moja mezozona Misiem i przez jego utrzymywanym (bo ja zawodowo nie pracuje), nie moge sie wykazac placeniem podatkow. Troche malo sprawiedliwe, acz uwazam, ze cenzus majatkowy przy aktywnych prawach wyborczych (-> dac sie wybrac do parlamentu), wcale taka zla rzecza nie jest.
Czyli jednak! Pojawia się pytanie, czy -była też mowa o feminizmie - Misio, jako główny 'utrzymywacz' gospodarstwa, pełni rolę męża czy żony?Żeby nie było, życzę wam jak nalepiej, tylko nikogo nie adoptujcie.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, nie lewą.

zzz
Posty: 382
Rejestracja: 15-11-2011, 10:21
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post autor: zzz »

xtheo7 pisze:
zzz pisze:bylbym za przyznaniem glosu tym, ktorzy sa tu wiecej niz rezydentami "pocztowymi"; tj. posiadaja tu nieruchomosc i/lub placa podatki ;)
Chciałbym zwrócić uwagę, że powyższe powiedział MaWi, a nie ja.

misio
Posty: 1991
Rejestracja: 26-09-2006, 18:09
Lokalizacja: Z Doliny

Nieprzeczytany post autor: misio »

Kulunka pisze:
xtheo7 pisze:
Czyli, jesli sie wlasnego domu / mieszkania sie nie dorobilem, to mi prawa wyborcze nie przysluguja ? A nawet jesli sie dorobilem, a zyjac w stabilnym zwiazku z moja mezozona Misiem i przez jego utrzymywanym (bo ja zawodowo nie pracuje), nie moge sie wykazac placeniem podatkow. Troche malo sprawiedliwe, acz uwazam, ze cenzus majatkowy przy aktywnych prawach wyborczych (-> dac sie wybrac do parlamentu), wcale taka zla rzecza nie jest.
Czyli jednak! Pojawia się pytanie, czy -była też mowa o feminizmie - Misio, jako główny 'utrzymywacz' gospodarstwa, pełni rolę męża czy żony?Żeby nie było, życzę wam jak nalepiej, tylko nikogo nie adoptujcie.
Ciebie zaadoptuje i zrobię z tobą takie rzeczy o jakich nawet nie sniles.

Kulunka
Posty: 87
Rejestracja: 28-03-2014, 18:55
Lokalizacja: Essen

Nieprzeczytany post autor: Kulunka »

misio pisze: Ciebie zaadoptuje i zrobię z tobą takie rzeczy o jakich nawet nie sniles.
Nie mam jeszcze 15 lat, boję się. Mówiono mi, że to nieprawda, że każdy gej to pedofil, ale teraz sam nie wiem co myśleć. Redakcjo, pomóż!
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, nie lewą.

Awatar użytkownika
xtheo7
Posty: 931
Rejestracja: 26-09-2006, 19:48
Lokalizacja: ettelbruck / waw

Nieprzeczytany post autor: xtheo7 »

Kulunka pisze:
Nie mam jeszcze 15 lat, boję się.
... i tak sobie to pomyslalem, sledzac logike i jakosc twojej argumentacji ,,,, :p

Kulunka
Posty: 87
Rejestracja: 28-03-2014, 18:55
Lokalizacja: Essen

Nieprzeczytany post autor: Kulunka »

xtheo7 pisze: ... i tak sobie to pomyslalem, sledzac logike i jakosc twojej argumentacji ,,,, :p
Znaczy ty też....to przerażające. Czyli ty i misio zwyczajnie szukacie nastoletnich ofiar do zaadoptowania?! W tym momencie cieszę się ze swojej anonimowości, mam nadzieję, że zostaniecie bezwłocznie zablokowani. Moim zdaniem napiętnowane powinno być nie tylko nawoływanie do nienawiści rasowej, ale też do pedofilstwa.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, nie lewą.

gabrjel
Posty: 1716
Rejestracja: 10-01-2008, 11:22
Lokalizacja: profil nieaktywny

Nieprzeczytany post autor: gabrjel »

Kulunka pisze:Znaczy ty też....to przerażające. Czyli ty i misio zwyczajnie szukacie nastoletnich ofiar do zaadoptowania?! W tym momencie cieszę się ze swojej anonimowości, mam nadzieję, że zostaniecie bezwłocznie zablokowani. Moim zdaniem napiętnowane powinno być nie tylko nawoływanie do nienawiści rasowej, ale też do pedofilstwa.
Miałem nie pisać, ale skwituję to krótko:
1. Mała grupa stałych bywalców forum zna osoby xtheo7, misio i zzz - więc wiedzą że osoby żartują, i nie są pedofilami gejami itd..
2. Pozostała część czytelników forum - tych zarejestrowanych jak i nie zarejestrowanych - zinterpretuje te wypowiedzi jak Kulunka.

Wielokrotnie podnosiłem ten i inne podobne z redakcją (czytaj MaWi) - lecz ten ma na to totalną zlewę - w końcu na forum można pisać wszystko (jeszcze zależy komu).

Wystarczy teraz wydrukować ten topic - i wysłać do odpowiednich organów ścigania.
Gwarantuję wam iż nie pozostanie bez odzewu.
Ostatnio zmieniony 01-01-1970, 01:00 przez gabrjel, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bądź uroczy dla swoich wrogów, nic ich bardziej nie złości."

Odpowiedz