Polacy w Luksemburgu

Zakupy i usługi - NAPRAWA ZMYWARKI DO NACZYN

Borys - 12-12-2008, 08:29
: Temat postu: NAPRAWA ZMYWARKI DO NACZYN
Witojcie !

Spsula nam sie wczoraj zmywarka do naczyn. Wyglada na to ze wszystko bangla tylko programator nie przeskakuje do przodu realizujac cykl.

Czy znacie/polecacie kogos kto zna sie na tego typu ustrojstwach ?

Zalezy nam rowniez na tym by cena takiej uslugi nie byla kwota zblizona do ceny zakupu nowej zmywarki.

Z gory dziekuje za podpowiedzi.
xtheo7 - 12-12-2008, 13:31
:
takie pytanie ciut na boku:

jesli w wynajmowanym mieszkaniu zespsuje sie taka np. zmywarka, to czy za reperacje placi lokator czy wlasciciel ?
anwi - 12-12-2008, 13:41
:
My nigdy nie płaciliśmy za naprawę zepsutych sprzętów w wynajmowanych przez nas mieszkaniach.
A co do pytania Borysa - mieliśmy kiedyś kontakt do takiego dobrego speca od tego typu ustrojstw, poszukam i podam.
anwi - 12-12-2008, 13:52
:
Znalazłam:
Electricité Sipos Stefan Sarl
104 av. du X Septembre
L-2550 Luxembourg (Lëtzebuerg)
Tél. : 26 33 25 08
Fax : 26 33 27 08
Gsm: 621 26 35 26

Można się dogadać w kilku językach - niem., fr., lux., ang. Śmiał się kiedyś, że ma sąsiadkę Polkę, to może i polskiego się nauczy :D
kajapapaja - 12-12-2008, 17:45
:
Borys
sprawdż najpierw czy wam się czasem po prstu odpływ z filtrem nie zatkał.
Swego czasu mieliśmy podobny problem - dwa razy zalać na noc gorącym octem i pracuje jak nowa :D
ogrodniczka - 14-12-2008, 17:56
: Temat postu: "Pat i Mat"?
Jezeli faktycznie nie jest to zepsuty programator, a winowajcą jest zatkany filtr (nie odpływa woda i program nie moze ruszyc do przodu), to po wyczyszczeniu filtra (jezeli zmywarka nie jest wmontowana w meble) wysuń ją spod blatu, przechyl o 45 stopni w kierunku do siebie.Niech wypłynie na podłoge w kuchni woda z kasety na dole. Potem ta woda musi odparowac spod pływaka (ok.2 dni). I zmywara może ruszy. Ja już dwa razy naprawiłam tak zmywarke "na telefon".Mam takiego Pana "Bolka", ktory naprawia Siemensa w Polsce.Ja telefonik i objawy, on diagnoza.I jak do tej pory zawsze zadziałało.
MaWi - 14-12-2008, 19:34
:
Wiesz, Borys, ze mysmy w poprzednim mieszkaniu tez mieli jakis dziwny myk ze zmywarka; programator czasem sie zacinal i nie chciala ruszyc dalej. Nie pamietam juz teraz, co dokladnie jej pomagalo, ale robilismy wlasnie jakies korowody ze spuszczaniem wody z niej i cos tam tym programatorem trzeba bylo pokrecic i ruszalo dalej. Co ciekawsze, to nie nie bylo problem permanentny, ale raz na mniej wiecej miesiac sie jej tak robilo, wiec juz chyba lepsze bylo to krecenie, niz wzywanie serwisu.
Guska - 15-12-2008, 09:14
:
Zmywarka juz dziala. Filtry byly zapchane. Dzieki za wszelkie wskazowki :)
Borys - 19-01-2009, 12:22
:
Kaja !! Trafna diagnoza ! Dziekuje.



xtheo7 napisał/a
takie pytanie ciut na boku:

jesli w wynajmowanym mieszkaniu zespsuje sie taka np. zmywarka, to czy za reperacje placi lokator czy wlasciciel ?


Xtheo - wydawa mnie sie ze jesli sprawa ta nie jest jasno spisana w umowie to odpowiedzialnsoc za naprawy ponosisz Ty ( jako najemca ). Ja np zameldowalem mojemu landlordowi o tym ze cos sie dzieje z drzwiami wejsciowymi oraz ze zmywarka i on to po prostu zlal podajac mi nazwy firm kotre moga przyjsc i mi to naprawic kasujac mnie za to.
MaWi - 19-01-2009, 13:09
:
Borys napisał/a
wydawa mnie sie ze jesli sprawa ta nie jest jasno spisana w umowie to odpowiedzialnsoc za naprawy ponosisz Ty ( jako najemca )

I tu masz, brachu, racje. Zdarzaja sie jednak chlubne wyjatki. My w przypadku naszego ostatniego mieszkania nie mielismy zadnych klauzul "remontowo-serwisowych" w umowie, jednakowoz wlasciciel w zasadzie pokrywal koszty wszystkich napraw z wlasnej kieszeni. "W zasadzie", bo jednak robil to opieszale, za kazdym razem probujac ich uniknac. Na przyklad przychodzil sam naprawiac to i owo, a jak sie okazywalo, ze sie nie da, to robil "casting na serwis naprawczy" czyli "kto da mniejsza cene, ten wygrywa", jednakowoz swoimi decyzjami nie obciazal nas w stopniu wiekszym, niz koniecznosc odczekania 2-3 tygodni, zanim znajdzie odpowiednio taniego specjaliste, ktory przyjdzie i wykona naprawe. Najwiekszy hardcore mial miejsce, jak sie zerwal jeden zawias z drzwi od lodowki (zerwal sie, bo lodowka byla w zabudowie, a plyta pilsniowa, ktora obudowane byly drzwi byla tak ciezka, ze i dwoch chlopa bylo za malo, zeby te drzwi utrzymac...). No, wiec poniewaz oczywiscie wlasciciel szukal firmy naprawczej przez 3 tygodnie, to mysmy w tym czasie... zamykali lodowke na "rzepy" (!). Mieliscie kiedys lodowke na rzepy? Niezly patent, mowie wam! :D
gosiaczek - 22-01-2009, 10:03
: Temat postu: kontynuując wątek...
Widzę, że tu sami specjaliści od napraw zmywarek <lol> więc uderzam z pytaniem. Może pomożecie? :) Mam zmywarkę wbudowaną w mebelki. Coś się zepsuło, włączam ją normalnie, a po zakończeniu cyklu "zmywania" i otwarciu drzwiczek okazuje się, że naczynia są w takim samym stanie jak przed "zmywaniem", do tego jeszcze wypada ten proszek, który się włożyło do zmywarki <bezradny> Macie pomysł co z tym fantem zrobić??? z góry dziękuję za pomoc!
MaWi - 22-01-2009, 11:31
:
Przepraszam, za byc moze glupie pytanie, ale tak dla weszelkiej pewnosci: czy w trakcie trwania programu w zmywarce pojawia sie woda? Najlepiej sprawdz to po prostu otwierajac zmywarke podczas je pracy. Bo jesli sie nie pojawia, to mamy odpowiedz. Przyczyn niepojawiania sie wody moze byc natomiast kilka. Najbanalniejsza - ze zmywarka nie zostala podlaczona do sieci wodociagowej. Moga tez oczywiscie byc bardziej wyrafinowane powody niepobierania wody przez zmywarke...
gosiaczek - 22-01-2009, 11:45
:
MaWi napisał/a
Przepraszam, za byc moze glupie pytanie, ale tak dla weszelkiej pewnosci: czy w trakcie trwania programu w zmywarce pojawia sie woda? Najlepiej sprawdz to po prostu otwierajac zmywarke podczas je pracy. Bo jesli sie nie pojawia, to mamy odpowiedz. Przyczyn niepojawiania sie wody moze byc natomiast kilka. Najbanalniejsza - ze zmywarka nie zostala podlaczona do sieci wodociagowej. Moga tez oczywiscie byc bardziej wyrafinowane powody niepobierania wody przez zmywarke...


MaWi, tak, zmywarka pobiera wode. Po prostu po zakonczeniu cyklu zmywania naczynia sa niedomyte, brud z jednych naczyn osadza sie na drugich, co wiecej, proszek do zmywania rozsypuje sie po zmywarce i naczyniach. Czyszczenie filtra nic nie daje. hmmm :(
MaWi - 22-01-2009, 12:48
:
W takim razie proszek nie rozpuszcza sie w wodzie podczas cyklu zmywania. Jesli nie liczyc wplywu czarnej magii lub promieniowania kosmicznego, przyczyny takiego zachowania sie proszku moga byc dwie:

1) w zmywarce brak jest specjalnej soli zmiekczajacej wode. Jesli tak jest, a z kranu leci u ciebie woda szczegolnie twarda (w Luksemburgu to sie zdarza!), to wapn zawarty w wodzie znacznie obniza wspolczynnik rozpuszczalnosci proszku w wodzie. Rezultat w skrajnym przypadku moze byc jw. –> brudne naczynia, pokryte jednoczesnie zupelnie nierozpuszczonym proszkiem

2) w zmywarce nie dziala grzalka do wody (uszkodzona, wzglednie – w modelu ktory posiadasz, temperature zmywania ustawia sie osobnym niz programator pokretlem i pokretlo to jest w pozycji minimalnej). Proszek do zmywarki jest substancja trudno rozpuszczalna w zimnej wodzie. Jesli zmywanie odbywa sie temperaturze zwyklej dla zimnej wody, to rezultat moze byc j.w.

3) (hmm... obiecywalem dwie.. <roll> ) klapka z proszkiem otwiera sie nie na poczatku cyklu zmywania, ale na koncu. To sie zdarza, jesli zepsuty jest programator lub po prostu jesli sa jakies przeszkody fizyczne utrudniajace wlasciwe otwarcie sie klapki (np. naczynia wystaja swoim obwodem poza koszyk i dotykaja klapki, albo cos sie zacina w mechanizmie otwierania klapki). W takiej sytuacji cale zmywanie odbywac sie jedynie przy udziale zwyklej wody (co z zalozenia jest nieskuteczne - w koncu w zmywarce jedynie proszek jest czynnikiem czyszczacym), no a kiedy klapka sie w koncu otworzy, np. podczas ostatniego plukania zimna woda, to proszek jest jedynie rozpylany na nieumyte naczynia.

Chyba, ze ktos ma jeszcze jakies ciekawe pomysly?
jespere - 22-01-2009, 15:32
:
jestem pod wrazeniem znajomosci technicznych pana artysty!
Borys - 22-01-2009, 17:49
:
Jak znam tego artyste to pewnie skopiowal to z forum milosnikow zmywarek w zabudowie.

Gosiaczek - jako ze ja zalozylem temat i ja tu jestem BOSS to jesli uznasz ze zielony monster zasluzyl na punkt "pomogl" to daj mi znac a mu wlepie takiego ;)
gosiaczek - 22-01-2009, 18:44
:
MaWi napisał/a
W takim razie proszek nie rozpuszcza sie w wodzie podczas cyklu zmywania. Jesli nie liczyc wplywu czarnej magii lub promieniowania kosmicznego, przyczyny takiego zachowania sie proszku moga byc dwie:

1) w zmywarce brak jest specjalnej soli zmiekczajacej wode. Jesli tak jest, a z kranu leci u ciebie woda szczegolnie twarda (w Luksemburgu to sie zdarza!), to wapn zawarty w wodzie znacznie obniza wspolczynnik rozpuszczalnosci proszku w wodzie. Rezultat w skrajnym przypadku moze byc jw. –> brudne naczynia, pokryte jednoczesnie zupelnie nierozpuszczonym proszkiem

2) w zmywarce nie dziala grzalka do wody (uszkodzona, wzglednie – w modelu ktory posiadasz, temperature zmywania ustawia sie osobnym niz programator pokretlem i pokretlo to jest w pozycji minimalnej). Proszek do zmywarki jest substancja trudno rozpuszczalna w zimnej wodzie. Jesli zmywanie odbywa sie temperaturze zwyklej dla zimnej wody, to rezultat moze byc j.w.

3) (hmm... obiecywalem dwie.. <roll> ) klapka z proszkiem otwiera sie nie na poczatku cyklu zmywania, ale na koncu. To sie zdarza, jesli zepsuty jest programator lub po prostu jesli sa jakies przeszkody fizyczne utrudniajace wlasciwe otwarcie sie klapki (np. naczynia wystaja swoim obwodem poza koszyk i dotykaja klapki, albo cos sie zacina w mechanizmie otwierania klapki). W takiej sytuacji cale zmywanie odbywac sie jedynie przy udziale zwyklej wody (co z zalozenia jest nieskuteczne - w koncu w zmywarce jedynie proszek jest czynnikiem czyszczacym), no a kiedy klapka sie w koncu otworzy, np. podczas ostatniego plukania zimna woda, to proszek jest jedynie rozpylany na nieumyte naczynia.

Chyba, ze ktos ma jeszcze jakies ciekawe pomysly?


<shock> <shock> Chyba wyczerpales wszystkie! :D to teraz bede sprawdzac wszystko po kolei!! serdeczne dzieki MaWi! <mrgreen>
gosiaczek - 22-01-2009, 18:46
:
Borys napisał/a
Jak znam tego artyste to pewnie skopiowal to z forum milosnikow zmywarek w zabudowie.

Gosiaczek - jako ze ja zalozylem temat i ja tu jestem BOSS to jesli uznasz ze zielony monster zasluzyl na punkt pomogl to daj mi znac a mu wlepie takiego ;)


jasne! <mrgreen>
MaWi - 22-01-2009, 20:41
:
Borys napisał/a
Jak znam tego artyste to pewnie skopiowal to z forum milosnikow zmywarek w zabudowie.

Bynajmniej. Pomoglo zamilowanie do chemii sprzed lat, no i hardcorowe doswiadczenia ze stara zmywarka w ostatnio wynajmowanym przez nas mieszkaniu (jak to juz pisalem w innym watku, wlasciciel tego mieszkania w zasadzie pokrywal koszty wszystkich napraw sprzetow w mieszkaniu, ale dopiero wtedy, kiedy wyczerpaly sie wszystkie inne "domowe metody" rozwiazania problemu).