Prędzej, czy później każdy z nas staje przed problemem, czy płacić wysokie koszty wynajmu mieszkania, czy kupić swoje własne lokum. Dochodzi do tego zazwyczaj 2-3 lata po zamieszkaniu w Luksemburgu. Na te pytania nie mamy gotowej odpowiedzi, ale mamy kilka rad, które może będą pomocne przy podjęciu tej poważnej decyzji. Wszystkie informacje na temat kupowania nieruchomości w Luksemburgu można uzyskać w: Jeżeli posiadamy kapitał na zakup nieruchomości, to ten problem mamy z głowy. Jednak większość z nas nie dysponuje zbędnymi zapasami gotówki i musi się zastanowić, czy posiada tzw. zdolność kredytową, czyli czy bank w oparciu o nasze zarobki da nam kredyt. W przybliżonym skalkulowaniu kosztów kredytu mogą być pomocne proste kalkulatory (np. money.pl). Przed wizytą w banku należy zastanowić się, na jaki okres wziąć kredyt i czy raty mają być stałe, czy zmienne. Rodzaj rat można zmienić w trakcie spłacania kredytu po 5 lub 10 latach.Należy przy tym wiedzieć, iż: – banki w Luksemburgu nadal niechętnie udzielają kredytów na więcej niż 25 lat, a często odmawiają zawierania umowy na czas dłuższy, niż pozostał kredytobiorcy do osiągnięcia wieku emerytalnego, – bank może skredytować 100% ceny nieruchomości, choć dużo łatwiej uzyskamy kredyt, mając wkład własny, względnie jakąś inną posiadaną już przez nas nieruchomość jako dodatkowe zabezpieczenie, – zdarzają się sytuacje, gdy bank kredytuje nawet więcej niż 100% ceny nieruchomości, otwierając linię kredytową na planowany przez nas remont czy pokrywając opłaty związane z zakupem nieruchomości. Wiele w takim przypadku zależeć będzie od naszych atutów, przede wszystkim zaś od udokumentowanej wysokości naszych zarobków, – można opóźnić spłatę kredytu (do 18 miesięcy), – kredyt musi zostać ubezpieczony – należy w tym celu skontaktować się z agentem ubezpieczeniowym (możemy skorzystać z ubezpieczenia oferowanego przez bank) i zawrzeć polisę z którymś z uznanych w Luksemburgu towarzystw ubezpieczeniowych, wykonując wcześniej zlecone i opłacone przez towarzystwo badania lekarskie oraz wypełniając stosy formularzy. Warto również wiedzieć, że cena takiego ubezpieczenia może być bardzo zróżnicowana i najlepiej zapytać w kilku towarzystwach zanim podejmiemy decyzję. – akt notarialny i umowa kredytowa jest załatwiana bezpośrednio pomiędzy bankiem i notariuszem, trzeba ją tylko podpisać. Załatwia się to jednego dnia razem z formalnościami związanymi z zabezpieczeniami, kontami kredytowymi i prowizjami. Na decyzję o przyznaniu kredytu czeka się od tygodnia do dwóch. Jeśli bank z jakichkolwiek powodów odmówi nam udzielenia kredytu, można pójść do innego banku i spróbować szczęścia jeszcze raz. Oprocentowanie kredytu w banku wynosi obecnie około 5%. Dla urzędników z instytucji Unii Europejskiej często oferowane jest oprocentowanie korzystniejsze o kilkadziesiątych setnych procenta. Można część kredytu wziąć w ratach stałych, a część w zmiennych. Bank BCEE zachęca nas do brania kredytu już na etapie poszukiwań, poprzez umieszczenie kalkulatora spłat kredytu na stronie athome.lu (ukazuje się po wybraniu konkretnego domu). W przybliżeniu możemy obliczyć spodziewane raty, bez ulg. 8 czerwca 2008 r. cztery największe banki detaliczne w Luksemburgu – Dexia, Fortis, ING oraz Reiffeisen podpisały z ministrem ochrony środowiska Jeannot Krecké umowę, na mocy której kredytobiorcom planującym budowę domu pasywnego, względnie energooszczędnego, oferowane będą lepsze warunki kredytowania takiej inwestycji. Biorąc taki kredyt w jednym z tych banków, będzie można „zarobić” 0,125 punktów procentowych, o które pomniejszona zostanie stopa procentowa kredytu na całej długości jego trwania. Do układu dołączyć obiecał także piąty bank – Banque de Luxembourg. W zamian za ofertę przyjaznego ekologicznie kredytu, udzielające go banki otrzymają od Ministerstwa Ochrony Środowiska certyfikat uprawniający do posługiwania się logo „Energy efficient Partner”. Oprócz ceny zakupu domu/mieszkania należy wziąć jeszcze pod uwagę koszty dodatkowe, które musimy ponieść. Są to koszty notarialne (ok. 1% wartości nieruchomości) i hipoteczne, opłata administracyjna (7% ceny nieruchomości, ale jeżeli oświadczymy, że będziemy w niej mieszkać prze 2 lata, to przysługuje ulga w wysokości 20 000 € dla każdego małżonka), dodatkowe składki ubezpieczeniowe na życie (generalnie obowiązkowe) i czasami niespodziewane dodatkowe koszty (np. niezbędnego remontu). Z chwilą zakupu dojdą też koszty eksploatacji mieszkania/domu. Podatek gminny od zakupionego domu, to wydatek zaledwie kilkanaście euro rocznie. Pomoc państwa jest możliwa przy spełnieniu pewnych warunków: Opisy dopłat dostępne są na logement.lu. Wszystkie te przysługujące dodatki i zwroty są uzależnione od wielu czynników i najpewniej będzie udać się z konkretnym przypadkiem do właściwego urzędu, aby wyliczono sumę zwrotów adekwatną dla danej rodziny.
Coraz większy nacisk kładzie się też na budownictwo ekologiczne. Program rządowy pod nazwą Gréng Hausnummer ma na celu zachętę do budowania ekologicznych domów, a także zmianę starych materiałów budowlanych lub instalacji grzewczych na nowe.
Najważniejszą zmianą prawną w kwestii budownictwa ekologicznego, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2008 r., jest klasyfikacja domów według klas zużycia energii. Klas jest 9 – od A (najlepsza) do G (najgorsza). Wszystkie nowe domy kupimy z tzw. Energiepass, czyli z certyfikatem jego ekologiczności. Od 1 stycznia 2010 przy sprzedaży używanej nieruchomości oraz przy wynajmie właściciel również będzie zobowiązany do okazania takiego certyfikatu.
Pomoc państwa uzależniona jest od metrażu i rodzaju domu/mieszkania. W przypadku nowego budownictwa: Aby mieć już pełen obraz ekologicznego budownictwa polecamy jeszcze lekturę Constructions écologiques et économiques (pdf). Państwo stara się również pomóc narzucając też pewne obostrzenia prawne lub przepisy zachęcające do budowania tanich mieszkań. Program ten obejmuje 5 rodzajów działań: Władze Luksemburga wiążą z tym projektem duże nadzieje na ustabilizowanie popytu i cen na rynku nieruchomości, który stał się za drogi nawet dla samych Luksemburczyków. Sceptycy wskazują jednak, że tego typu pakty i programy ogłaszane były w przeszłości już kilkakrotnie, a i tak nie zatrzymywało to nieustannie galopujących do góry cen mieszkań, domów, a przede wszystkim gruntów. Po zakupie nieruchomości używanej przysługuje ulga remontowa. Z budżetu państwa dostaje się zwrot 12% VAT-u (czyli płacimy tylko 3%), do maksymalnej kwoty 60 000 €. Jakie warunki należy spełnić, aby ten zwrot uzyskać? Luksemburg ma swoją pewną specyfikę jeżeli chodzi o branżę budowlano-remontową. Obligatoryjnie w sierpniu wszyscy muszą wziąć 3 tygodnie urlopu. Okazyjnie kupiony dom do remontu może okazać się skarbonką bez dna. Cena towarów i usług remontowych jest bardzo wysoka, więc dobrze jest zastanowić się, czy podołamy dodatkowym kosztom. W tej sytuacji przydaję się też choć odrobina wiedzy na tematy remontowe, aby uniknąć zawyżania kosztów przez ekipę budowlaną, która czasami chętnie i niepotrzebnie zmienia wszystkie urządzenia na nowe. Osoby, które pomieszkały trochę w stolicy mają już wyrobiony obraz najlepszych i najgorsych dzielnic do zamieszkania. Mniej zorientowanym przedstawiamy subiektywny przegląd dzielnic Luksemburga: Beggen. Północ Luksemburga. Cicho i spokojnie pod warunkiem, że nie zamieszkamy przy głównej ulicy. Brak samolotów. Ceny średnie. Wyjaśnienie: Ceny umiarkowane = 800– 1200 euro. Ceny różne = 500– 2500 euro. Drogo = 1500– 5000 euro. Kilka adresów do deweloperów i firm budujących: Firm zajmujące się przeprowadzkami: Albert Streff Transports Internationaux Déménagement138 rte d'Arlon L-8008 Strassen tel.: +352 31 09 21 faks: +352 31 84 12 Etablissements Nadin Allied Arthur Pierre tel.: +352 26 11 12 1 faks: +352 26 11 12 51 A.DALEIDEN Poniżej znajdują się opisy różnych kombinacji zakupu domu, którymi podzielili się z nami ci, którzy osobiście przeszli przez cały proces. Pewne elementy nie pojawiły się w naszych wcześniejszych informacjach, więc prosimy o uważną lekturę. ZAKUP NIERUCHOMOŚCI U DEWELOPERA (autor Krzysztof Szyszko) Zaczynając ten temat, warto podzielić go na etapy. Umożliwi to czytelnikom zarówno selektywny wgląd w interesujące ich części, jak i ustrukturyzuje całe zagadnienie. Chciałbym także zaznaczyć, że przedstawione informacje opierają się o doświadczenia mojej żony, bez której do dziś pewnie wertowałbym ogłoszenia. Dobrze się stanie, jeśli poniżej pojawią się kolejne, uzupełniające wpisy, które pozwolą na stworzenie pewnego rodzaju podręcznika, dla szukających nowobudowanych mieszkań i domów. POSZUKIWANIE I WYBÓR OFERTY
Prawie każdy z Was wie, że nieruchomości w Luksemburgu do tanich nie należą. W dodatku, za duże pieniądze nie zawsze dostaje się zamek Disney'a. W związku z tym znalezienie atrakcyjnej oferty wymaga czasu, czasu i jeszcze raz czasu. W naszym przypadku zajęło to bite trzy tygodnie i to dzięki 100-procentowej dyspozycyjności żony. Pracującej parze albo singlowi na pewno będzie trudniej. Dlaczego? Kontakt z potencjalnym deweloperem wymaga cierpliwości jak w każdym innym przypadku, gdy zajdzie konieczność skorzystania z jakiejkolwiek usługi w Luksemburgu :-). Telefon, prośba o ofertę, potwierdzenie uprzejmej Pani po drugiej stronie, odczekanie dwóch dni, kolejny telefon, przypomnienie o wysyłce broszur, potwierdzenie uprzejmej Pani po drugiej stronie, odczekanie dwóch dni – JEST! Ale zacznijmy od początku. Przed przystąpieniem do ostrych poszukiwań pierwszą rzeczą, którą należy zrobić to wycieczka po bankach z pytaniem o własną zdolność kredytową. To pozwoli określić próg cenowy. Dodatkowo należy bezwzględnie odwiedzić stronę stronę Departement du Logement, gdzie znajdziemy opis wszelkich ulg i dopłat, jakie mogą nam przysługiwać przy zakupie nowej nieruchomości. Informacje i formularze dostępne są po francusku i niemiecku. Po tym wszystkim możemy zacząć szukać. W naszym przypadku zaczęliśmy od lektury ogłoszeń prasowych, spisywaniu numerów telefonów kontaktowych z okolicznych placów budowy na Kirchbergu i wertowaniu nieocenionej strony athome
Telefonując do agencji nieruchomości (deweloperzy rzadziej sprzedają bezpośrednio swoje mieszkania) możemy zapytać o konkretne ogłoszenie, ale rzadko kiedy osoba po drugiej stronie wejdzie w głębszą dyskusję o tym, jakie są plany zaprzyjaźnionych deweloperów np. na najbliższe kilka tygodni czy miesięcy. Warto więc umawiać się osobiście, preferować małe agencje, gdzie właściciel jest jednocześnie sprzedawcą i właśnie do tego celu niezbędny jest czas. Moja żona jeżdżąc na spotkania z agentami wiele razy słyszała, że z projektu, o który się pytamy już niewiele zostało, ale za dwa tygodnie pojawi się nowy projekt w tym i tym rejonie i będzie miał mieszkania, jakie nas interesują (nie pod kablem energetycznym i w odległości większej niż 300 metrów od linii kolejowej oraz najbliższego kościoła ;-)). Podczas wyboru nieruchomości popełniliśmy jeden błąd. Nie mając żadnych doświadczeń, a i niewielu znajomych z doświadczeniami, szukaliśmy mieszkania, którego plan zaproponowany przez dewelopera całkowicie by nam odpowiadał. I to jest błąd. Architekt dewelopera do momentu podpisania aktu notarialnego dokona bezpłatnie dowolnych aranżacji, przestawienia ścian itp. Jednakże to, że architekt dokona bezpłatnie modyfikacji, nie oznacza, że modyfikacje zostaną uwzględnione bezpłatnie przy wystawianiu faktur za budowę. Należy upewnić się, czy i jak wymarzone zmiany wpłyną na ostateczną cenę mieszkania u dewelopera. Jeżeli z kilku małych pokoi tworzymy mniej większych mamy też realną szansę na nieznaczną redukcję ceny z uwagi na mniejszą ilość materiałów budowlanych. Przy podejmowaniu decyzji o wyborze mieszkania obowiązuje święta zasada. Podoba mi się, stać mnie, biorę! Szukanie kolejnych ofert na zasadzie "a może znajdę cos lepszego lub tańszego" powinno odbywać się szybko, w z góry wyznaczonym horyzoncie czasowym. WAZNE: O negocjacjach cenowych – poza wymienionym wyżej przypadkiem – możemy raczej zapomnieć.... Z VAT-em CZY BEZ VAT-u
Jak większość z czytelników wie, w Luksemburgu obowiązuje 15%-owy VAT. Ma to też zastosowanie przy zakupie nowej nieruchomości. Przy zakupie pierwszej nieruchomości Państwo refunduje 12 punktów procentowych z 15-tu (chodzi tylko o koszt usługi budowlanej bez ceny działki) do maksymalnej wysokości 50.000 € [* kupując nową nieruchomość od dewelopera płaci się zawsze 3% Vat-u, niezależnie od tego, czy jest to pierwsza, czy kolejna nieruchomość]. W związku z tym wielu deweloperów oferuje cenę z jedynie 3%-owym VAT-em załatwiając za nas wszelkie formalności ze Skarbówką. Jako że cudów nie ma i za darmo tez niewielu coś oferuje proponuje dokładne rozważenie takiej opcji (jeśli jest wybór). Oferując cenę z 3%-owym VATem deweloper musi z własnej kieszeni finansować zaliczki odprowadzane do Urzędu Skarbowego (my płacimy 3% podczas kiedy deweloper musi odprowadzać 15% otrzymując zwrot dopiero po 10-ciu miesiącach). Ten koszt pieniądza (kredytu obrotowego dewelopera) wliczony jest w cenę naszego mieszkania.
REPUTACJA DEWELOPERA Standardowo, jak w każdym miejscu na świecie powinniśmy zasięgnąć języka, co do doświadczenia firmy budowlanej. Nieocenieni są pracujący z nami Luksemburczycy. Jednakże ryzyko finansowe nabywcy w Luksemburgu jest stosunkowo niskie, a prawo lokalne wprowadziło instrumenty, które to ryzyko praktycznie eliminują (szczegóły przy opisie Aktu Notarialnego). UMOWA PRZEDWSTĘPNA Podpisując umowę przedwstępną ponownie zwracamy uwagę na standard wykończenia i jego progi cenowe. Mając czas można wybrać się do składów budowlanych, żeby podpatrzeć, co gwarantuje nam nasz "standard". Patrzeć należy nie tylko na to, jaką glazurę możemy otrzymać w ramach ceny, ale i czy np. deweloper zainstaluje nam domofon, czym wyłoży ściany, ile kontaktów zainstaluje. W naszym dość dużym mieszkaniu liczba kontaktów oferowanych w standardzie była równa tej, jaką posiada moja mama w trzykrotnie mniejszym metrażu na warszawskim Ursynowie. Nie słyszałem o przypadkach, aby cena mieszkania obejmowała chociaż podstawowe sprzęty czy meble kuchenne, natomiast wliczony jest podstawowy, biały montaż łazienkowy [* w podstawowe wyposażenie zwykle nie wchodzi kabina prysznicowa, tylko brodzik].
Uwagę zwrócić należy na zapisy dotyczące wyłączeń cenowych. Zazwyczaj dodatkowo zapłacimy za doprowadzenie łącza telefonicznego z PT Luxembourg oraz podłączenie do sieci wodnej, gazowej i elektrycznej. Umowę należy czytać uważnie po to, by nie być zaskoczonym ewentualnymi dodatkowymi kosztami, jak np. doprowadzenia przewodów gazowych od granicy działki itp. Proponuje nie przejmować się zapisami mówiącymi, że nasza nieruchomość będzie budowana z płyt lub komponentów betonowych. W Polsce beton wywołuje niemiłe skojarzenia (wielka płyta), ale w Luksemburgu z cegły się nie buduje (nie mylić z betonowymi bloczkami). Inną rzeczą, której należy bezwzględnie się domagać to wpisanie terminu rozpoczęcia budowy. On i tak zazwyczaj nie będzie dotrzymany, ale przynajmniej będziemy w tzw. prawie i będziemy mogli wycofać się z umowy przedwstępnej otrzymując z powrotem nasza zaliczkę. W naszym przypadku od podpisania umowy przedwstępnej do aktu notarialnego minął ponad rok, a termin rozpoczęcia budowy opóźnił się o 6 miesięcy. Chociaż mieliśmy możliwość odstąpienia od umowy nie zrobiliśmy tego, bo ceny rosły lawinowo i za nowe mieszkanie o podobnych parametrach musielibyśmy zapłacić już znacznie więcej, a ryzyko podobnych opóźnień też by pozostało. Po podpisaniu umowy przedwstępnej dostajemy 30 dni na załatwienie promesy kredytowej [* do 30 dni maksymalnie, może być tylko 14 dni]. Jeśli rozmawialiśmy z bankiem wcześniej, to tylko formalność. W BCEE, w którym braliśmy kredyt, przyznanie kredytu trwało kilka dni. Po złożeniu promesy musimy wpłacić deweloperowi zaliczkę. Zaliczka wynosi zazwyczaj 10% wartości gruntu [* zależy to od dewelopera – może być 2% lub wcale], co dla mieszkań między 80 a 130 m² oznacza od 5 do 15 000 € w zależności, czy kupujemy mieszkanie w bloku, czy dupleks z kawałkiem zielonego poletka obok tarasu. Te kwotę trzeba mieć w cash'u. Proponuje dokładne sprawdzenie kwoty do zapłaty podanej przez dewelopera. W naszym przypadku była trzykrotnie wyższa niż się faktycznie należało. Kupując dom u dewelopera zostaniemy dodatkowo obciążeni (lub będziemy musieli wykonać we własnym zakresie) wykończeniem nawierzchni tarasów, dojazdów do garażu i wszelkich innych ciągów pieszych i jezdnych prowadzących od granicy działki do naszych drzwi. Należy mieć to na uwadze, bo koszty takich wykończeń to minimum kilka tysięcy euro. Przy mieszkaniach i dupleksach te rzeczy powinny znaleźć się w cenie. Jeżeli znajdują się one wśród wyłączeń cenowych to jest to w przypadku mieszkań dość nietypowe i gorąco polecam dyskusje z deweloperem. Bezpośrednio po podpisaniu umowy przedwstępnej otrzymaliśmy pismo od notariusza proszące nas o przesłanie odpowiednich dokumentów i oświadczeń. Z reguły deweloperzy akceptują notariuszy proponowanych przez nabywców, jeżeli taka jest ich wola.
Zwracam uwagę na to, że deweloperzy bardzo niechętnie zgadzają się na wykańczanie budowanych przez nich mieszkań przez przykładowego pana Kazia, czyli tzw. fachowca ściągniętego przez nas z Polski. Nie zgadzają się także na stosowanie kupionych indywidualnie w Polsce materiałów wykończeniowych. Zasłaniają się przy tym obowiązkiem gwarantowania standardów całego mieszkania (ciepło, szczelność, wilgotność itp.), czego (rzekomo) nie mogą być pewni w przypadku podwykonawcy lub materiałów, których pochodzenia nie znają. Nasz deweloper był wręcz zszokowany pytaniem o taka możliwość i patrząc prosto w oczy zapytał: czy Państwo obawiają się, że wybór proponowany przez naszego partnera nie będzie Państwa zadowalał?
Już na etapie umowy przedwstępnej dowiemy się, ze cena naszej nieruchomości będzie podwyższana o wskaźnik inflacyjny (jak w Polsce). Istnieją jednak różnice między deweloperami w stosowaniu tego zapisu. Niektórzy stosują wskaźnik inflacyjny od momentu podpisania umowy przedwstępnej tzn. ze przy podpisaniu aktu notarialnego możemy zostać zaskoczeni wyższą cena zakupu. W naszym przypadku tak się nie stało i wskaźnik inflacyjny był stosowany od kolejnego roku kalendarzowego po podpisaniu aktu notarialnego. TERMIN PODPISANIA AKTU NOTARIALNEGO WYDŁUŻA SIĘ Podpisując umowę przedwstępną w czerwcu 2005 roku deweloper zobowiązał się do rozpoczęcia budowy najpóźniej w kwietniu 2006 roku. Ustnie informowano nas, że pierwsza łopata wbita zostanie nawet "na jesień". Mieliśmy jednakże względnego pecha, bo bodajże w 2004 roku dokonano w Luksemburgu rewolucji w prawie budowlanym, czego konsekwencja był paraliż procesu wydawania pozwoleń na budowę. Minęła jesień, wiosna, a my od dewelopera nie dostawaliśmy żadnego sygnału. Okres przed podpisaniem aktu notarialnego warto wykorzystać na odwiedzenie salonów kuchennych (szczegóły poniżej). Zaraz po podpisaniu aktu notarialnego powinno się już mieć projekt kuchni, aby móc zatwierdzić deweloperowi ostateczny plan mieszkania. W naszym przypadku kran instalowany pod oknem w kuchni wymagał zmiany wielkości okien. Jeżeli nie mielibyśmy planu kuchni już wtedy, powstałby problem. AKT NOTARIALNY I UMOWA KREDYTU Zdecydowanie przeceniliśmy zapał naszego dewelopera, ponieważ – mimo wystawienia pozwoleń w połowie lipca – był on gotów do podpisania aktu notarialnego dopiero w październiku :-( I tu czeka nas kolejne miłe zaskoczenie. Podpis aktu notarialnego i umowy kredytowej koordynowany jest całkowicie między notariuszem i bankiem. Jedyne, co musimy zrobić to stawić się o odpowiedniej godzinie i podpisać. Tego samego dnia podpisuje się zarówno kredyt, jak i akt notarialny (w odstępie około dwóch godzin). Przy podpisie umowy kredytowej załatwiane są też od razu wszelkie formalności związane z zabezpieczeniami, kontami kredytowymi i prowizjami. Cała sprawę załatwia się od A do Z jednego poranka albo popołudnia. Wraz z pismem dostajemy projekt aktu notarialnego. Nasze największe obawy wzbudził brak konsekwencji dla dewelopera za opóźnienia, jednakże nasze obawy zostały do pewnego stopnia uśmierzone przez notariusza, który zapewnił o możliwości szybkiego i skutecznego dochodzenia roszczeń z Kodeksu Cywilnego. Należy także mieć na uwadze, że nawet gdyby komuś udało się wprowadzić jakieś konsekwencje finansowe do kontraktu (znam takie przypadki), to termin zakończenia budowy podany w akcie notarialnym obłożony jest zawsze pewnymi warunkami. Po pierwsze termin ten liczony jest w miesiącach roboczych od rozpoczęcia budowy. Miesiącem roboczym nigdy nie jest sierpień. Poza tym do miesięcy roboczych nie liczą się dni, w których temperatura powietrza spada poniżej 5 stopni (bezpieczna temperatura do wylewania betonu). Oczywiście, jeśli deweloperowi będzie na tym zależało, odliczy on także dni z niska temperatura, nawet jeśli beton wylewany był w maju. Z tego powodu udowadnianie deweloperowi niewielkiego opóźnienia jest raczej nieskuteczne. Dodatkowo, w trakcie budowy deweloper będzie miał możliwość pewnego wydłużania daty oddania obiektu przy zmianie standardu wykończenia. Jeżeli w standardzie oferowano nam panele i terrakotę, które chcielibyśmy wymienić na parkiet, będziemy musieli zgodzić się na wydłużenie terminu oddania mieszkania o 3-4 tygodnie. W przypadku, który znam, gdzie nabywcy udało się wstawić do aktu notarialnego sankcje finansowe za opóźnienie, to opóźnienie faktycznie wystąpiło. Otrzymanie od dewelopera tzw. żywej gotówki było jednak dość trudne i skończyło się na kompromisie w postaci jakichś dodatkowych prac.
Prawo luksemburskie nakazuje generalnemu wykonawcy dostarczyć nabywcy gwarancję bankową obejmującą wartość usługi budowlanej (cena sprzedaży minus wartość gruntu). Gwarancja musi zostać nam wręczona przy podpisie aktu. Gwarancja ta jest dla nabywcy zabezpieczeniem na wypadek bankructwa dewelopera. Jest też ona istotnym czynnikiem motywacyjnym dla dewelopera do zakończenia budowy w jak najszybszym terminie, bo jej wystawienie i obowiązywanie związane jest z kosztami. W przeciwieństwie do Polski, w Luksemburgu nabywca staje się właścicielem gruntu w momencie podpisu aktu notarialnego, z reguły przed rozpoczęciem budowy. Sam akt notarialny dzieli się na dwie podumowy – jedną dotyczącą zakupu gruntu, drugą dotyczącą realizacji budowy na gruncie nabywcy. Sprzedającymi w obydwu umowach mogą być różne podmioty i nie ma w tym nic niepokojącego. Sprzedaż gruntu nie jest obciążona VAT-em, w przeciwieństwie do usługi budowlanej. Językiem aktu notarialnego jest francuski. Przy podpisaniu aktu notarialnego bank przelewa z naszego kredytu wartość naszego gruntu (minus wpłacona wcześniej 10%-owa zaliczka). Bank przelewa także notariuszowi jego opłatę. Istnieje możliwość zapłaty taksy notarialnej z kredytu (w przypadku BCEE trzeba to wyraźnie zaznaczyć we wniosku kredytowym). Oplata notarialna w Luksemburgu jest procentowo niższa niż w Polsce. Od ceny zakupu ok. 500 000 € nie powinniśmy zapłacić więcej niż 4 500-5 000 € [* tak wygląda tylko w przypadku zakupu PIERWSZEJ nieruchomości, przy kolejnej są dużo wyższe]. WAZNE: Oprócz opłaty notarialnej w Luksemburgu istnieje obowiązek dokonania rodzaju opłaty administracyjnej od nabywanej nieruchomości. Ta oplata to 7% ceny nabywanej nieruchomości. Jest więc stosunkowo wysoka. Należy jednak pamiętać, ze Wielkie Księstwo oferuje każdemu nabywcy nieruchomości rodzaj ulgi od tej opłaty w wysokości 20 000 € per capita tzn. jeżeli nieruchomość nabywają małżonkowie – zwolnienie wynosi 40 000 €. Jeżeli przy zakupie pierwszej nieruchomości małżeństwo wykorzysta "kredyt" w wysokości 35 000 €, wówczas 5 000 pozostaje do wykorzystania przy zakupie kolejnej nieruchomości. WAZNE: Należy pamiętać, ze luksemburski BCEE działa na zasadach, które polski PKO BP stosował około 1986 roku. Przy podpisywaniu umowy kredytowej należy sprawdzić, jakiej wielkości transze przelano na nasze konto kredytowe. Oprocentowanie płacimy od wielkości przelanej transzy i jeżeli transza obejmuje wysokość całego kredytu zostaniemy obciążeni odsetkami za cały kredyt już od pierwszego miesiąca mimo, ze faktury będziemy płacić stopniowo, w okresie budowy.
BUDOWA Przy podpisaniu aktu notarialnego otrzymaliśmy od dewelopera numer telefonu i nazwisko pani inżynier, która miała zajmować się nasza budową i była nasza tzw. "contact person" we wszystkich sprawach. W okresie budowy będziemy z punktualnością zegarka (tzn. zgodnie z aktem notarialnym) otrzymywać do zapłaty faktury. Fakturę za poszczególny etap prac otrzymuje się w momencie ich rozpoczęcia, nie zakończenia. Cała korespondencja z deweloperem, oferty i dokumentacja budowy prowadzona jest po francusku. Większość pracowników sektora budowlanego to frankofoni. Jednakże nie mieliśmy żadnych problemów z uwzględnieniem naszych rozwiązań kuchennych przygotowanych przez firmę niemiecką – w każdej firmie trafi się przynajmniej jeden Luksemburczyk, który pomoże w tłumaczeniu. W momencie, gdy substancja budowlana zacznie wyłaniać się z gruntu, zaczniemy otrzymywać zaproszenia do odwiedzenia konkretnych podwykonawców (pierwsze są zazwyczaj okna, potem hydraulika + wyposażenie łazienek, następnie elektryka, stolarka wewnętrzna, glazura itp.). I tu zacznie się naprawdę zabawa z całą budową... Wrócimy do etapu opisanego w pierwszym rozdziale (spotkanie, miesiąc, oferta, telefon do miłego pana z informacją, że nie tak ustalaliśmy, druga oferta po dwóch tygodniach, poprawka ostatnich błędów, telefon, że nie tak ustalaliśmy, oferta ostateczna, która mniej więcej się zgadza). Na szczęście mój deweloper jest świadomy praktyk miejscowego rynku i wysyłał zaproszenia do konkretnych podwykonawców z odpowiednim wyprzedzeniem. Z odpowiedzią na takie zaproszenie nie należy jednak zwlekać, biorąc pod uwagę wyżej wymienione realia. Wystawienie faktury przez dewelopera poprzedzone jest ofertą cenową na pewien zakres prac (elektryka, łazienki itp.). Oferta jest ofertą tylko z nazwy, bo w praktyce jest nienegocjowalna, a próby negocjacji rodzą propozycje obniżenia standardu, jeżeli cena stanowi problem. Oferty cenowe należy weryfikować słowo po słowie i domagać się pisemnych korekt, jeśli występują niezgodności. Trzeba zwrócić uwagę, aby oferty składane przez podwykonawcę na roboty dodatkowe (okablowanie pod Cyfre+, sieć informatyczna) przechodziły przez ręce dewelopera. Oczywiście może nie na etapie pierwszych uzgodnień, ale wersje ostateczne powinny być kierowane do dewelopera przynajmniej w kopii. Naszą stroną umowy jest deweloper (generalny wykonawca) i to on odpowiada przed nabywcą za podwykonawcę. Jest to dodatkowo o tyle istotne, że nasi rozmówcy u podwykonawców, a nawet inżynierowie odpowiedzialni u dewelopera mogą zmieniać się w trakcie budowy. Kolejnym pozytywnym aspektem relacji z deweloperem jest fakt, że jako nabywca jesteśmy proszeni na każdym etapie budowy o zatwierdzenie stanu do realizacji na placu budowy. Pierwsze zaproszenie dostajemy bezzwłocznie po podpisaniu aktu notarialnego, kiedy to należy potwierdzić układ ścian wewnętrznych i stolarki zewnętrznej.
Kolejne potwierdzenie planu następuje na etapie planowania instalacji elektrycznych. Z naszego doświadczenia w zamawianiu projektu kuchni wynika, że zdecydowanie wygodniej jest zamawiać kuchnie w Niemczech. Próbowaliśmy wyrywać oferty z luksemburskich salonów kuchennych i okazywało się, że przede wszystkim musimy przechodzić przez opisaną wcześniej gehennę (telefon, oferta, błędy, kolejny telefon, oferta itp.). W dwóch salonach kuchennych w Luksemburgu projekty różniły się zasadniczo od stawianych wymagań. W dodatku oferty cenowe to różnica minimum 10-20% w porównaniu do Niemiec, co ma ogromne znaczenie w przypadku kuchni droższych z pełnymi bajerami tj. powyżej 20 000 €. Polecam zarówno odwiedzenie działu kuchennego w Moebel Martin oraz małej rodzinnej firmy Kuechen Gerard w Trewirze, który to salon dostał odznakę niemieckiej Stiftung Warentest (gut), a i podejście do klienta jest całkowicie różne niż w Luksemburgu. W przypadku mojej żony było to istotne, bo w pewnym okresie co 2 tygodnie rewidowała plany. Reakcja salonu była niezmienna – uśmiech i akceptacja. Nawet po roku. Nie oczekują też żadnych zaliczek, tylko podpisu na ofercie cenowej. Przy wpłacie gotówką oferowana jest bonifikata w wysokości 800 €, a i można się targować z sukcesem o cenę zasadniczą. PRAKTYKA ZWROTU VATu Jeżeli udało się nam znaleźć dewelopera, który wystawia faktury z pełnym, 15%-owym VAT-em, wówczas musimy sami pofatygować się do Urzędu Skarbowego. Wymogiem miejscowych władz jest, aby wnioski o zwrot VAT-u nie były składane częściej niż co 6 miesięcy. W praktyce uznaje się, że wnioski powinny być składane dwukrotnie: raz na ukończenie stanu surowego, i ponownie po otrzymaniu kluczy i zapłaceniu ostatniej faktury. ODBIÓR MIESZKANIA W przygotowaniu. WŁASNE CZTERY KĄTY W LUX... Z ODZYSKU (autor Marcin Wierzbicki) Poszukując miejsca dla siebie, warto rozważyć opcję zakupu mieszkania/domu z drugiej ręki, czyli de facto poprzez agencję handlu nieruchomościami. Podobnie jak w przypadku wynajmu mieszkań, tak też luksemburski rynek zbytu jest w co najmniej 95% opanowany przez agencje, na próżno więc szukać ogłoszeń „prive”. Jednak nikogo nie powinno to martwić, gdyż w Luksemburgu wszelkie opłaty związane z pośrednictwem pokrywa strona sprzedająca. JAK SZUKAĆ? Oczywiście miejscem, od którego warto zacząć, jest internet. Rynek nieruchomości w Luksemburgu jest pod tym względem świetnie zorganizowany i choć istnieje tu podobno ponad 1200 agencji nieruchomości, nie musimy być skazani na wertowanie ogłoszeń na tysiącach stron. Z pomocą przychodzi baza danych rynku nieruchomości pod adresem athome.lu, grupująca ogłoszenia z większości luksemburskich agencji. Alternatywą może być też strona habiter.lu, mająca tę dodatkową zaletę, iż można tam znaleźć także ogłoszenia prywatne.
Wertując athome czy habiter, mamy możliwość sortowania ogłoszeń wg różnych kryteriów, takich jak cena, typ i metraż nieruchomości, jej umiejscowienie tak generalnie (a więc w której części Wielkiego Księstwa) jak i precyzyjnie, co do konkretnej miejscowości. I tu uwaga – należy szczególnie bacznie przyglądać się atrakcyjnym cenowo ofertom w miejscowościach przygranicznych. Coś co nazywa się (wielkimi literami) „Vianden (LU)”, „Wasserbilllig (LU)” czy „Remich (LU)” i kosztuje za całkiem niezły metraż z ogródkiem i garażem poniżej 300 tys. euro, gdzieś na końcu ogłoszenia, małym druczkiem może zawierać adnotację „jedynie 5 km od granicy luksembursko-niemieckiej”. Oczywiście nie należy mieć złudzeń – to jest nieruchomość leżąca na terenie Niemiec. Niemcy też piękny kraj, ale jeśli już ktoś szuka docelowo w Luksemburgu, musi mieć świadomość, że tego typu ogłoszenia nie spełniają przynajmniej jednego z przyjętych przez niego kryteriów. Jeśli trafimy na ogłoszenie, któremu chcemy przyjrzeć się bliżej, klikając na link do niego, otrzymamy opis mniej lub bardziej detaliczny, zaopatrzony nierzadko w zdjęcia oraz adres i stronę internetową agencji, a niekiedy i dokładny adres interesującej nas nieruchomości. Opisy często składają się ze skrótów, które początkującym poszukiwaczom niewiele powiedzą. Słowniczek skrótów związanych z tym tematem znajdziecie w rozdziale o wynajmowaniu mieszkań. Prócz tego, co w ogłoszeniach widać na pierwszy rzut oka, warto przypatrzeć się takim elementom, które z pozoru są mało istotne, ale mogą mieć znaczenie. Jedną z takich danych jest czas, od jakiego ogłoszenie jest w ofercie danej agencji. Generalnie, jeśli jest już od dłuższego czasu, to źle. Niezwykły dynamizm rynku nieruchomości w Luksemburgu powoduje, że ciekawsze oferty znikają jak świeże bułeczki. Mało przy tym prawdopodobne, by jakaś super okazja tak po prostu „zawieruszyła się” i nie została dostrzeżona przez czas dłuższy niż kilka tygodni. Oglądając więc ogłoszenie, które wisi od dwóch-trzech miesięcy, miejmy świadomość, że oglądało je przed nami kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt osób, i coś musiało je zniechęcić do bliższego zainteresowania się tą ofertą. Z drugiej strony jednak być może zmęczony czekaniem właściciel będzie bardziej podatny na negocjacje cenowe. Te bowiem w przypadku zakupu nieruchomości są jak najbardziej możliwe (w odróżnieniu od wynajmu, gdzie niezwykle trudno jest uszczknąć choćby stówkę). Często nawet sami właściciele obniżają po jakimś czasie cenę takiego niechodliwego domu. Pojawia się wtedy przy ofercie kuszący napis „nouveau prix”. Nie dajmy się jednak zwieść – bywa, że jest to jedynie chwyt reklamowy. Nowa cena potrafi być jedynie nieznacznie mniejsza od poprzedniej, a nawet, co zauważymy, wertując tygodniami ogłoszenia na athome, niekiedy cena w ogóle nie ulega zmianie, a dopisek, niezgodny oczywiście z prawdą, ma zwyczajnie skusić tych, którzy są łasi na wszelkiego rodzaju okazje. Wszelkich negocjacji należy tak czy inaczej dokonywać przed podpisaniem compromis de vente, bowiem ten dokument zawiera najistotniejsze dane, które przepisane zostają później do aktu notarialnego – cena, data przekazania kluczy, ewentualne dodatkowe warunki. Jakiekolwiek późniejsze zmiany będą niezwykle trudne do wprowadzenia, a w określonych okolicznościach wręcz niemożliwe lub po prostu kosztowne.
NA CO WARTO WZRÓCIĆ UWAGĘ ZANIM WYBIERZEMY SIĘ OGLĄDAĆ? Przede wszystkim ważna jest lokalizacja. Wiele będziemy mogli zmienić, zmodernizować, przebudować już po zakupie nieruchomości. Jednego wszak zmienić nam się nie uda – jego położenia. OGLĄDAMY... Pomijając truizmy w stylu, że dom nie powinien się rozsypywać, podłoga zapadać, a ściany pękać, z całą pewnością warto zwrócić uwagę na dach. Od roku 2008 Luksemburg stawia na ekologię. Oznacza to tyle, że na dom energooszczędny możemy dostać dosyć wysokie dotacje. Dostaniemy je także na przebudowę domu, względnie instalacji starej generacji na te spełniające wymagane obecnie kryteria, ale zawsze warto rozważyć (sięgając do lektury stron internetowych...), ile i na czym więcej stracimy/zaoszczędzimy. Dalsze wyliczanie elementów, których stan powinniśmy sprawdzić, jak szczelność okien czy drożność rynien, pozostawimy może przezorności kupujących, względnie zaproszonych przez nich ekspertów. Możemy bowiem zawsze zażyczyć sobie wizytowania sprzedawanego domu w obecności fachowca, a nawet poprosić o konsultację eksperta z ULC (Union Luxembourgeoise des Consommateurs). Pytanie tylko, czy do momentu, kiedy nasz ekspert zechce znaleźć czas na obejrzenie interesującego nas domu, dom ten nie zostanie już kupiony przez kogoś mniej skrupulatnego...
COMPROMIS DE VENTE Jeśli zdecydowaliśmy się na zakup nieruchomości, podpisujemy ze sprzedającym dokument zwany compromis de vente, czyli umowę przedwstępną. Są w niej zawarte wszystkie istotne informacje – dane kupującego, sprzedającego, dane dotyczące nieruchomości, a także wstępna data podpisania końcowego aktu notarialnego i przekazania kluczy oraz cena. Dane te zostaną potem zapisane z końcowym akcie notarialnym. Wycofanie się z już podpisanej umowy przedwstępnej może nas kosztować 10 % wartości nieruchomości. Bez dotkliwych konsekwencji możemy wycofać się z kontraktu jedynie wtedy, kiedy bank nie przyzna nam kredytu lub z powodów losowych. W przypadku nieotrzymania kredytu należy przedstawić stosowny dokument z banku. W compromis de vente najczęściej zawarta jest formuła, że na wycofanie się z transakcji z powodu nieotrzymania kredytu kupujący ma określony czas. POMOC PAŃSTWA O jedna lub kilka form pomocy państwa przy zakupie nieruchomości zwrócić się możemy dopiero po podpisaniu aktu notarialnego, jednak przed upływem 10 lat od tego momentu. Aby uzyskać pomoc państwa należy spełniać następujące warunki: – średnia kwota podlegająca opodatkowaniu (montant imposable) uzyskana w ciągu ostatnich trzech pełnych lat podatkowych przed zakupem nieruchomości nie może przekraczać 45.894 €. Jeśli mieszkanie kupiliśmy przykładowo w lipcu 2008, to powinniśmy przedstawić dokumenty za rok 2005, 2006 i 2007. Aide de Logement może wziąć pod uwagę jedynie rok ostatni przed zakupem nieruchomości o ile wykażemy, że w stosunku do lat poprzednich nasze zarobki w roku ostatnim zmniejszyły się o min. 20%. – maksymalny metraż nabywanej nieruchomości, przy czym chodzi tu o tzw. powierzchnię użytkową, nie może przekroczyć 120 m² w przypadku mieszkania, w przypadku domu – 140 m². Jeśli posiadamy dzieci, na każde dziecko przysługuje nam dodatkowo 16 m². – zgłaszając wniosek o dofinansowanie państwa nie możemy być w momencie jego składania w posiadaniu żadnej innej nieruchomości, czy to na terenie Wielkiego Księstwa czy zagranicą. – ponadto, by uzyskać pomoc państwa musimy zadeklarować (i deklaracja ta umieszczana jest w akcie notarialnym), że nabywaną nieruchomość zamieszkamy w ciągu 2 lat od jej zakupu oraz, że przez okres 5 lat nie sprzedamy jej, ani nie wynajmiemy w części ani w całości osobom trzecim. Dodatkowo trzeba wiedzieć, że taka deklaracja zwalnia nas też od zapłacenia 7% podatku od zakupu nieruchomości, o ile jest to pierwsza nabywana przez nas nieruchomość w Luksemburgu. Na pomoc państwa składają się różne formy dofinansowania, które można podzielić na trzy grupy, ze względu na ich przeznaczenie. I tak jedna z form stanowi refundacja części kosztów poniesionych przy budowie nowego domu (prime de construction). Państwo wspomaga także zakup nieruchomości na rynku wtórnym (prime d’acquisition) oraz remont nabytej nieruchomości (prime damelioration). Trzecią grupą bonifikacji są dopłaty do kredytu, niezależnie od tego czy wzięliśmy go na zakup działki, budowę domu, czy w celu nabycia nieruchomości na rynku wtórnym (subventions d’interet oraz bonification d’interet). Odpowiedni formularz wniosku o dofinansowanie pobrać można w siedzibie Aide de Logement lub wydrukować sobie po prostu ze strony www.logement.lu. Aby udokumentować nasze prawo do uzyskania pomocy finansowej od państwa, wraz z wypełnionym wnioskiem złożyć powinniśmy dokumenty, których listę znajdziemy pod tym adresem (pdf). Tak przygotowany komplet złożyć możemy osobiście lub wysłać listem poleconym do Aide de Logement. Niesposób opisać tu i przewidzieć wszystkie warianty, jakie mogą dotyczyć każdej sytuacji życiowej i zawodowej (nieco inne dokumenty przedstawić powinny osoby pracujące w instytucjach UE, inne pracujące na wolnym rynku pracy w Luksemburgu, jeszcze co innego będzie koniecznie w przypadku małżeństw, gdzie jeden z małżonków pracuje nadal w Polsce, a inaczej należy udokumentować sytuacje, gdzie tylko jeden z małżonków pracuje, a drugi zajmuje się domem i dziećmi). Poniżej podajemy zatem jedynie kilka podstawowych informacji dotyczących dokumentów, jakie trzeba zgromadzić. I tak:
Zaświadczenie o zarobkach uzyskujemy oczywiście u swojego pracodawcy. Należy pamiętać, ze zaświadczenie powinno być wystawione za trzy pełne lata podatkowe poprzedzające zakup nieruchomości. Jeśli zdecydujemy się złożyć je osobiście, urzędnik przyjmujący je od razu sprawdzi, czy czegoś nie brakuje i czy składane przez nas dokumenty spełniają wymagane warunki. Samo przyjęcie dokumentów przez urzędnika Aide de Logement nie oznacza automatycznie pozytywnego rozpatrzenia wniosku. Na oficjalna odpowiedź będziemy musieli poczekać od kilku tygodni do 3 miesięcy. Otrzymamy ją listem zwykłym na adres podany we wniosku (pamiętajcie, żeby zaznaczyć, gdzie planujecie mieszkać w ciągu trzech miesięcy – czy juz pod adresem nabytej nieruchomości, czy jeszcze ciągle pod starym adresem). Odpowiedź może być pozytywna, odmowna albo też urząd może zażądać od nas przedstawienia dodatkowych dokumentów lub zaświadczeń, względnie zobowiązać nas do kontaktu telefonicznego z osobą prowadzącą naszą sprawę w celu złożenia dodatkowych wyjaśnień. Możemy także zostać poproszeni o napisanie oświadczenia w kwestiach, które interesują Aide de Logement, a które nie wynikają jednoznacznie z przedstawionych dokumentów. Tym samym termin ostatecznej decyzji może wydłużyć się o kolejne tygodnie. Określone bonifikacje otrzymamy oczywiście dopiero po ich przyznaniu, przy czym warto wiedzieć, że comiesięczną dopłatę do raty kredytu dostaniemy z wyrównaniem za miesiące, kiedy oczekując na rozpatrzenie wniosku spłacaliśmy juz kolejne raty. Trzeba też pamiętać, że jeśli w trakcie otrzymywania przez nas pomocy państwa nasze warunki zmienią się w stosunku do tych deklarowanych we wniosku, możemy, a nawet powinniśmy, zwrócić się o ponowne rozpatrzenie wniosku na podstawie nowych warunków. Typową sytuacją mającą tu zastosowanie mogą być narodziny kolejnych dzieci – na każde bowiem przysługuje nam dopłata do kredytu, ponadto może się okazać, że także inne warunki (takie jak np. maksymalny metraż nabytej nieruchomości, który w przypadku kolejnego dziecka zwiększa się automatycznie) pozwolą nam w wyniku zaszłych zmian na ubieganie się o formę pomocy niedostępną nam w momencie zakupu nieruchomości. Prawo to działa niestety w obie strony, to znaczy, że jeśli złamiemy któryś z warunków podstawowych (na przykład sprzedamy zakupiona nieruchomość, na którą otrzymaliśmy pomoc państwa przed upływem ustawowych 5 lat), powinniśmy zgłosić ten fakt oraz zwrócić uprzednio pobrane dofinansowanie na warunkach określonych w odpowiednich przepisach. *** Jeszcze w kwestii opłat notarialnych:
Przed podpisaniem aktu notarialnego powinniśmy uiścić opłaty notarialne. Jeśli na zakup nieruchomości bierzemy kredyt w banku, operacji tej dokonać może za nas bank, wpłacając pewien, najczęściej nieco zawyżony, ryczałt. Większość kwot, jakie składają się na opłaty notarialne nie jest zależna, ani od ceny ani od metrażu nabywanej nieruchomości. Kwota rejestracji („enregistrement”) wynosi normalnie 7% wartości nabywanej nieruchomości, ale jeśli w akcie deklarujemy, że nie sprzedamy, ani nie wynajmiemy jej przez najbliższe 5 lat, to zamiast 7% zapłacimy symboliczne 100 €. W przypadku kredytu, notariusz wykonuje także pełną obsługę prawną kredytu, łącznie z cesja bankową. Z tym faktem wiąże się osobny akt, a także osobna pula opłat notarialnych. Suma opłat stałych za wystawienie obu tych aktów, to w chwili obecnej ponad 4000 €. Co ciekawsze, jeśli opłat tych dokonał za nas bank, przelewając z naszego konta ryczałt na konto kancelarii jeszcze przed podpisaniem aktu, to w momencie przysłania oryginału aktu notarialnego wraz z fakturami za akt, czekać nas może mila niespodzianka w postaci rozliczenia ryczałtu na nasza korzyść. W takiej sytuacji zostaniemy poproszeni o podanie notariuszowi numeru naszego konta bankowego, na które notariusz zwróci nadpłaconą różnicę. KUPUJEMY...ALE ZA CO? Jeśli nie trafiliśmy akurat szóstki w totka, nie otrzymaliśmy w spadku po dziadku pół miliona, a droga naszej kariery zawodowej nie realizuje idei „od zera do milionera”, czeka nas niechybnie kontakt z bankiem w celu uzyskania kredytu. Swoje kontakty z bankiem dodałem do rozdziału „Zdolność kredytowa”.
OTRZYMALIŚMY KREDYT I CO DALEJ?
Na wizytę u notariusza w celu podpisania aktu kupna-sprzedaży czasem czeka się nawet i dwa miesiące po podpisaniu compromis de vente. Nie należy się tym jednak niepokoić, aczkolwiek warto mieć nad tym kontrolę, bowiem bank może na nas nałożyć karę za niewykorzystanie kredytu w określonym terminie. Po przelaniu pieniędzy możemy się wprowadzać.
Jeżeli ktoś choć trochę interesował się cenami domów w Luksemburgu i porównywał je z niemieckimi, to zapewne chętnie poczyta o doświadczeniach kupna domu za wschodnią granicą. W odległości 40-50 km od stolicy, koło Trewiru, sprzedaż domów jest wręcz nastawiona na obywateli Luksemburga, którzy są skłonni zapłacić więcej niż Niemcy i jeszcze będą zadowoleni z ceny. Popularny jest też położony nieco bliżej brzeg Mozeli na wysokości Grevenmacher czy Remich, choć w tym ostatnim przypadku dojazd, mimo że krótszy, nie jest łatwiejszy.
Połączenia z rejonem przygranicznym Niemiec można sprawdzić na stronie mobilite.lu . Decydując się na zakup domu w Niemczech należy w pierwszym rzędzie przemyśleć, czy codzienne dojazdy do pracy nie wprawią nas po miesiącu we frustrację – bardziej jednak ze względu na intensywność ruchu niż czas, bowiem ciągle jeszcze dojazd do stolicy zza wschodniej granicy może być niewiele dłuższy niż z wielu położonych dużo bliżej miejscowości w Luksemburgu. Spora odległość może jednak odbierać ochotę do spotkań towarzyskich ze znajomymi z Luksemburga i utrudniać kontakty naszych dzieci z kolegami np. ze Szkoły Europejskiej. Problemem może być tez załatwianie formalności w miejscu zamieszkania, ponieważ godziny urzędowania pokrywają się z godzinami naszej pracy. Wszystkie te utrudnienia każdy zainteresowany musi „we własnym sumieniu” rozważyć i porównać z niewątpliwymi zaletami mieszkania „za miedzą” – przede wszystkim w wymiarze finansowym. Ogłoszeń o sprzedaży domów można szukać choćby na znanym już nam athome lub też na niemieckich stronach immobilienscout24 czy immowelt. Można je też znaleźć w luksemburskim LuxBazarze. Ceny domów są nawet o 60% niższe niż w Luksemburgu, dużo tańsze są też działki. Przeglądając oferty należy pamiętać, że odwrotnie niż w Luksemburgu, gdzie sprzedający płaci agencji, w Niemczech to my musimy pokryć te koszty (ok. 3,5% ceny). Na szczęście w ogłoszeniach internetowych wysokość prowizji jest zawsze wyraźnie zaznaczona, a nierzadko można natrafić na oferty bezpośrednie, gdzie ten koszt zupełnie odpada. Generalnie do ceny oferty sprzedaży należy doliczyć max. 8,5% dodatkowych kosztów, w tym 3,5% ewentualnej prowizji maklerskiej, także 3,5% podatku od nabycia nieruchomości (Grunderwerbsteuer), opłaty notarialne, zmiany w księgach wieczystych itp. Pieniądze na dodatkowe koszty należy wnieść jako wkład własny, ponieważ bank udzieli kredytu tylko na zakup domu i ewentualne prace remontowe. Ku pocieszeniu dodamy tylko, że płatności te są zazwyczaj rozciągnięte w okresie kilku miesięcy. Jeśli zdecydujemy się na budowę nowego domu, zapłacimy podatek tylko od wartości działki, a nie domu. Co ważniejsze, a w Luksemburgu zasadniczo niemożliwe, można kupić samą działkę bez narzuconego projektu domu i wykonawcy, często nawet bezpośrednio od gminy dokonującej podziału. Luksemburskie banki bez problemu dają kredyty w pełnej kwocie na zakup nieruchomości w przygranicznych regionach Niemiec. Natomiast banki niemieckie pokryją zwykle tylko 80% ceny zakupu, o resztę musimy zadbać sami. Motywowane jest to zagranicznym pochodzeniem dochodów i niemożnością zajęcia wynagrodzenia jako formy zabezpieczenia długu. Oprocentowanie kredytu to obecnie ok. 5%. Prostą kalkulację spłaty rat można zrobić sobie wchodząc na stronę expander.pl. Znajdują się tam kalkulatory, do których wpisuje się podstawowe dane – kwota kredytu, oprocentowanie, okres spłat – i zostaną wyliczone nasze raty. Na tym etapie niektórzy kończą zakup ;( Państwo Luksemburg oferuje dla kupujących szereg ulg. Bliżej zainteresowanym proponujemy przeczytanie informatora. Pierwsza, to obniżenie kwoty spłacanej raty miesięcznej o ok. 100 euro na każde dziecko. Przy trójce dzieci i kredytowi zaciągniętemu na 25 lat jest to kwota 90 000 euro! Druga, to pokrycie kosztów notarialnych. Ulgi te obwarowane są jednak zakazem wynajmu i sprzedaży domu przez okres 5 lub 10 lat. Przy zakupie w Niemczech te ulgi nie będą przysługiwały. ![]() Luksemburskie ulgi podatkowe i świadczenia społeczne nadal obejmowały będą osoby pracujące na terenie Wielkiego Księstwa, ale zamieszkujące za granicą (z wyjątkiem pracowników instytucji UE). Są one bowiem związane z miejscem pracy (płatności składek ubezpieczenia społecznego) i krajem opodatkowania. Nadal zatem będą oni mogli odbierać świadczenia rodzinne i korzystać z dobrodziejstw luksemburskich odliczeń podatkowych. Jeśli chodzi o zasiłki na dzieci wypłat może częściowo dokonywać strona niemiecka, a luksemburska CNPF wyrówna różnicę do poziomu świadczeń wielkoksiążęcych. Osoby pracujące w instytucjach europejskich oprócz zasiłków na dzieci (allocation d'education, allocation de naissance) stracą także możliwość zakupu samochodu czy mebli bez VAT-u. Ten ostatni przywilej przysługuje jednak jak wiadomo i tak tylko przez krótki czas po podjęciu pracy. Biorąc pod uwagę, że domy w Niemczech są nawet o ok. 60% tańsze niż w Luksemburgu, suma utraconych świadczeń będzie w większości przypadków i tak dużo niższa od różnicy w cenach nieruchomości.
Ciekawą sprawą jest zaobserwowana osobiście różnica w podejściu sąsiadów. Są bardziej otwarci i pomocni niż w Luksemburgu – nie tylko pogadają na ulicy, ale sami zaproponują pomoc, pożyczą narzędzia, zaproszą na kawę. I wbrew stereotypom nie mają nic przeciwko Polakom czy innym obcokrajowcom, których zresztą jak pokazują statystyki w okolicy Trewiru jest wyjątkowo mało. Społeczność niemiecka, nawet w małych miejscowościach, lubi się integrować, tworzyć różne stowarzyszenia, kluby, organizować festyny czy akcje charytatywne. Znając język i wykazując trochę własnej inicjatywy można bez trudu wtopić się w tę społeczność, być uważanym za swego, a nawet znaleźć przyjaciół. [* dodatkowe wyjaśnienia korektora] |